O kupowaniu mieszkania w Irlandii, porwaniach i mnisich wioskach ;)

Nie wiem, czy pamiętacie post o problemach mojej koleżanki z zakupem mieszkania w Irlandii, jeśli nie, to można przeczytać TUTAJ.To był rok 2019 i obiecałam, że jak sprawa się rozwiąże, to zamieszczę apdejt. No cóż, dopiero miesiąc temu moja znajoma odebrała klucze do swojego mieszkania. Dwa lata po złożeniu oferty i uwaga - nie do …

Czytaj dalej O kupowaniu mieszkania w Irlandii, porwaniach i mnisich wioskach 😉

Wysłuchane audiobooki

Rzadko piszę o przeczytanych - a raczej wysłuchanych - książkach. Bo po pierwsze to nie jestem tzw blogerem książkowym i recenzje zostawiam innym. Po drugie - większość książek tak naprawdę nie odznacza się niczym szczególnym, by wzbudzić we mnie aż taki zachwyt, by o nich pisać. Po trzecie - snobizm z tytułu bycia czytelnikiem i …

Czytaj dalej Wysłuchane audiobooki

Oscars 2021 – Czerwony Dywan

Ałtfitowo na Oscarach to było nijako. Dobra, ja wiem że covid, że ludzkość zmierza ku zagładzie i zamiast się stroić to powinniśmy recyclingować stare kiecki. Kogo to obchodzi, że ktoś na gali pokazał się w tenisówkach albo plastikowych kapciach. Tylko że ja sama, minimalistka i właścicielka bardzo skromnej szafy, z której i tak używam może …

Czytaj dalej Oscars 2021 – Czerwony Dywan

Nic do ukrycia.

Może niektórzy z Was kojarzą, że jakiś czas temu nastąpił wysyp fimów z różnych krajów, zrobionych na podstawie bardzo podobnego pomysłu. W Polsce był to film "(Nie)znajomi", w Niemczech "Das perfekte Geheimnis", we Włoszech "Perfetti sconosciuti" (w polskiej wersji: "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie") i tak dalej. Ja parę dni temu zobaczyłam wersję francuską, …

Czytaj dalej Nic do ukrycia.

Był sobie Albert :)

Pisałam niedawno o platformie Virtualtrips.io (która niedługo przekształca się w HeyGo) i zachęcałam Was bardzo do korzystania z bogatej oferty wirtualnych wycieczek live z profesjonalnymi przewodnikami. Kilka dni temu podczas jednej takiej wycieczki doszło do spektakularnego wydarzenia, dzięki któremu narodziła się legenda, a wspaniała społeczność zgrupowana wokół strony okazała się być zgrana i zżyta jak …

Czytaj dalej Był sobie Albert 🙂