O Świątecznych Komediach Romantycznych 2022

W tym roku pojawiła się jakaś rekordowa liczba nowych świątecznych produkcji i to nie licząc Hallmarku. Zdumiewające, ile się tego kręci, ale z drugiej strony to jest przecież łatwizna: trzeba tylko korzystać z utartych klisz i schematów, pokazać ładny krajobraz, dużo świątecznych elementów i już. Ja pisanie scenariusza do takiego filmu wyobrażam sobie jak korzystanie …

Czytaj dalej O Świątecznych Komediach Romantycznych 2022

Świąteczne reklamy 2022

Czyżbyśmy razem dobrnęli do kolejnego, przedświątecznego okresu? Tak, więc tradycyjnie czas na serię christmasowych postów. Już się dla Was poświęcam i oglądam najnowsze netflixowe koszmarki świąteczne, których jest więcej niż kiedykolwiek. Ale dziś o tegorocznych bożonarodzeniowych reklamach telewizyjnych. Niestety, żadna nawet nie dorównuje TEJ z Danielem Craigiem, ale mimo, iż w święta się popija, to …

Czytaj dalej Świąteczne reklamy 2022

Za mało wody w wodzie

Przy oglądaniu serialu Wielka Woda na Netflixie, przyszła mi do głowy scena z filmu Poszukiwany Poszukiwana, o zawartości cukru w cukrze. Moje i trochę młodsze roczniki pewnie pamiętają. Bo w sumie jedyna krytyczna uwaga dotycząca ostatniego polskiegu hitu to właśnie niewystarczająca zawartość wody w wodzie, czyli za mało o powodzi. Ale i tak serial podobał …

Czytaj dalej Za mało wody w wodzie

Toksyczny optymizm czyli powrót do Pollyanny.

Powroty do lektur z dzieciństwa i wczesnej młodości bywają bardzo interesujące (oczywiście o ile minęło sporo czasu, im więcej, tym lepiej). Nie tylko bowiem świat się zmienia, ale i my sami. Nabieramy doświadczeń życiowych, uczymy się różnych rzeczy, zmieniamy opinie i poglądy. Dorastamy po prostu. Lubię sięgać do książek, które dawno temu lubiłam czytać i …

Czytaj dalej Toksyczny optymizm czyli powrót do Pollyanny.

Co mam biedna zrobić, podoba mi się dwóch czyli Kolejne 365 dni

Jedna dobra rzecz jaka wynika z nakręcenia filmów z seri 365 dni - niczego się tak dobrze nie ogląda z koleżankami w celu całkowitego zaśmiewania się do łez. Część drugą ja i Kat vel Dita machnęłyśmy w Windsorze, prawie wijąc się na podłodze. Potem wiłyśmy się ponownie przy recenzjach. Kiedy część trzecia wbiła się na …

Czytaj dalej Co mam biedna zrobić, podoba mi się dwóch czyli Kolejne 365 dni