Matt Haig czyli czas i wszechświaty równoległe

Matt Haig to kolejny autor, którego "odkryłam" dzięki Legimi. Do tej pory wysłuchałam dwóch jego powieści: Biblioteka o Północy i Jak zatrzymać Czas. Obie nie są specjalnie odkrywcze, wręcz przeciwnie, poruszają tematy będące już wielokrotnie ukazane w książkach, filmach, serialach czy nawet opracowaniach naukowych. Pierwsza powieść opowiada mianowicie o wszechświatach równoległych, a druga o nie …

Czytaj dalej Matt Haig czyli czas i wszechświaty równoległe

Świąteczne spoty reklamowe 2021

Tradycyjnie przed świętami będzie o tegorocznych specjalnych reklamach świątecznych. Na szczęście, w porównaniu do poprzedniego roku, nie ma w nich już (prawie) masek czy tematów covidowych. Czy coś mnie specjalnie zachwyciło? Pewnych klasyków, jak TA reklama Burberry czy TA John Lewis nic nie przebije. Ale nie jest źle! Zaczynamy od zabawnego spotu Lidla, który chce …

Czytaj dalej Świąteczne spoty reklamowe 2021

Cudowna woda – ale nie z Lichenia!

Rzadko piszę o kosmetykach, a to z tego powodu, że jestem ogromną minimalistką w ich stosowaniu. Całe życie jadę na kremie Nivea, z dodatkiem serum Estee Lauder, a moja kosmetyczka mogłaby się zmieścić w kieszeni. Ogólnie - im mniej, tym lepiej. Ale dziś będzie o kosmetykach pielęgnacyjnych, a konkretnie do włosów. Albowiem w końcu znalazłam …

Czytaj dalej Cudowna woda – ale nie z Lichenia!

Effie Gray

Pewnie każdemu obiło się o uszy nazwisko Johna Ruskina. Dwa lata temu obchodzono dwusetną rocznicę urodzin tego sławnego krytyka i teoretyka sztuki, reformatora społecznego i jednego z najbardziej wpływowych myślicieli epoki wiktoriańskiej. Ruskin wyprzedzał czasy, w których żył. Krytykował idee rządzące brytyjskim społeczeństwem, przewidywał zagrożenia, jakie środowisku naturalnemu przyniesie postęp, uważał, że opieka nad biednymi …

Czytaj dalej Effie Gray

„(No) time to die” czyli 30-go września skończyła się pandemia

Nie powiem, żebym była fanem bondowskiej serii, a jednak traktuję każdą kolejną odsłonę jak coś, na co się po prostu idzie do kina. Bo Bond, to jest proszę Was, Bond. Wypada oglądnąć, wyrazić zdanie, umieścić film w rankingu (lepsze niż (…) gorsze od (…) ) oraz ponownie wypowiedzieć się, który z aktorów, według nas, był …

Czytaj dalej „(No) time to die” czyli 30-go września skończyła się pandemia