Co tam panie na lockdownie czyli upuszczam pary ;)

Wczoraj pierwszy raz od początku koronaŚwirusa w Irlandii nikt nie zszedł był z tego łez padołu (z powodu covida bo wiadomo że inni się nie liczą). Szpitale puste, 48 na intensywnej terapii, z przeprowadzanych testów ponad 98% są negatywne. Ale myślicie że coś się zmieniło? Nie. Już dziś od rana rząd straszył żeby się nie …

Czytaj dalej Co tam panie na lockdownie czyli upuszczam pary 😉

W oparach absurdów

Zacznę od opowiastki z życia wziętej, a konkretnie ze swojego życia.Otoż zepsuł mi się kran połączony z prysznicem w łazience i nie dość że się z niego kapało non stop to nie dało się regulować temperatury więc leciał wrzątek. Znajomy hydraulik przyszedł - podkreślam że znajomy bo nielegalnie ponieważ taka rzecz to nie jest robota …

Czytaj dalej W oparach absurdów

O tym że milej się płacze w Mercedesie niż w PKS-ie.

Wiecie co, nigdy chyba jeszcze my, zwykli śmiertelnicy, nie mogliśmy się poczuć tak "równi" z wszelkiego rodzaju celebrytami i osobami publicznymi jak teraz.No bo i my, plebs, i oni - śmietanka - jedziemy na tym samym wózku czyli możemy zachorować oraz musimy się izolować a nawet jak nie to przemieszczanie się jest ograniczone. Jest teraz …

Czytaj dalej O tym że milej się płacze w Mercedesie niż w PKS-ie.

Jeśli nie chcesz mojej zguby to maseczkę załóż luby ;)

Niektóre kraje zaczęły już rozluźniać restrykcje związane z wirusem, inne niedługo zaczną. Wiadomo że zamknąć wszystkiego na długo się nie da. Ale wygląda na to że niektóre obostrzenia zostaną z nami na długo, przynajmniej dopóki nie będzie na wirusa lekarstwa bądź szczepionki. Albo dopóki ktoś nie stwierdzi że skoro najbardziej narażoną grupą są osoby z …

Czytaj dalej Jeśli nie chcesz mojej zguby to maseczkę załóż luby 😉