Muzeum – Teatr Dali i Besalu czyli pożegnanie z Katalonią

Wizyta w Gironie oraz w muzeum Dali w Figueres zaplanowana została jako prezent urodzinowy dla C. (43 lata, jeszcze ledwo na gwarancji 😉 Zazwyczaj staram się byśmy gdzieś wyjeżdżali - w ten sposób i on ma przyjemność z prezentu i ja - wilk syty i owca cała. C. bardzo lubi twórczość Dalego i ogólnie jest …

Czytaj dalej Muzeum – Teatr Dali i Besalu czyli pożegnanie z Katalonią

Girona – niedoceniana piękność w cieniu Barcelony

Girona długo pozostawała w cieniu sąsiedniej sławnej Barcelony. Lotnisko w Gironie służyło - i służy - jako tani sposób by dostać się do stolicy Katalonii która oddalona jest niecałe 40 min jazdy pociągiem. Tak jak urocze Bergamo pomijane jest na korzyść Mediolanu czy Treviso jest tylko przystankiem do Wenecji. Ale kiedy Gra o Tron stała …

Czytaj dalej Girona – niedoceniana piękność w cieniu Barcelony

„Catalonia is not Spain”

20 kilka lat temu, kiedy nie było tanich lotów, facebooka, smartfonów i wszelakich udogodnień pozwalających na dostęp do powszechnej informacji i do sprawnego, szybkiego podróżowania, tłukłam się 40 godzin autokarem do Katalonii a konkretnie do Sitges. Jeszcze z pierwszym mężem. W każdym kraju obowiązywała inna waluta, o kartach kredytowych nikt nie śnił więc trzeba było …

Czytaj dalej „Catalonia is not Spain”

Kraj Basków – co warto zobaczyć

Jak już wspomniałam w poprzednim poście, najbardziej w Kraju Basków urzekła mnie natura. Mieszkałam niedaleko Gorbea National Park gdzie można znaleźć mnóstwo łatwych szlaków do wędrówek i punkty widokowe. Chcę ponownie przyjechać do Baskonii tylko po to by pochodzić porządnie po tych szlakach, bo udało się nam tylko trochę liznąć tego pięknego terenu który mnie …

Czytaj dalej Kraj Basków – co warto zobaczyć

Kraj Basków – tytułem wstępu.

Jak było w Kraju Basków? Gorąco i wilgotno 😉 Temperatury sięgały 31 stopni, człowiek pocił się się tak że już po dwunastej w południe zaczynał "pachnieć" jak zmęczony koń lub mokry pies (na jedno wychodzi) a pod koniec dnia stanik i resztę ciuchów można było wyżymać 😉 Ale nic to, bo jest tam moi drodzy …

Czytaj dalej Kraj Basków – tytułem wstępu.