"Dane nam było słońca zaćmienie" śpiewał Felicjan Andrzejczak w "Jolka Jolka" (młodzi ludzie - posłuchajcie na YT i nie oburzajcie się na wstawki typu: autobus Arabów 🙂 ) Mnie dane było dwa razy, bo pamiętam pełne zacmienie w 1999, które podziwiałam przez gogle spawacza (znajomego spawacza zresztą) oraz wczorajsze. Mówię Wam, że jakbym się w …
Berlin kulturalnie
Czasem praktykuję extra szybkie city breaki. Wsiadam do samolotu po szóstej rano, wracam ostatnim lotem i jestem w domu koło północy. Jeden dzień, a można się znaleźć w całkowicie innym świecie. Przeważnie mam jakiś konkretny cel - w sobotę 25go sierpnia była to wystawa prac Constantina Brâncuși w Berlinie. Jeśli chodzi o sztukę, to za …
O wilku mowa…
Ostatni dziki wilk w Irlandii został zabity w 1786 roku na zboczu góry Mount Leinster. Od tego czasu Irlandia znajduje się w trójce jedynych krajów europejskich, gdzie te piękne zwierzęta nie występują w naturze (razem w Wielką Brytanią i Islandią). Jak wiemy jeszcze z lekcji biologii ze szkoły, każde zaburzenie ekosystemu ma swoje konsekwencje. Populacje …
Wilno
Wilno mnie zaskoczyło. Zazwyczaj przed wyjazdem w nowe miejsce oglądam zdjęcia, czytam blogi, sprawdzam najważniejsze atrakcje. Ale nie miałam czasu. Postanowiłam iść na żywioł. Z Tallinna lot trwa 35 min i tylko wspomnę, jakie urocze i przytulne jest lotnisko w Tallinnie. Każda bramka ma inny decor a odpocząć można na super wygodnych szezlongach i sofach. …
Tallinn służbowo i prywatnie
Z Tallinna i Wilna wróciłam zmęczona, ale pełna wrażeń 😉 Wyjazdy służbowe są fajne, ale introwertyków drenują z energii. Dodatkowo dochodzą mecze, bo przecież trwa World Cup, mecze niestety w nieciekawych godzinach. W Tallinnie mieliśmy sporo czasu wolnego oraz zorganizowany ponad dwugodzinny tour z przewodnikiem. A do Wilna poleciałam już prywatnie. W stolicy Estonii było …