Polska

Wróciłam z tygodniowego maratonu po czterech hotelach (służbowo) zakończonego spotkaniem z ludźmi z podstawówki. Class reunion 🙂 Zaczęłam od Krakowa, potem był Rzeszów, Katowice i Warszawa. W hotelu katowickim byłam pierwszy raz, bo dopiero niedawno dołączono go do mojego portfolio. Miałam dość sporo wolnego czasu, więc trochę po Katowicach pochodziłam. Od roku 2019, czyli od …

Czytaj dalej Polska

Wszystko rośnie

Jakoś znienacka uderzyło mnie, jak drzewa za oknem urosły od czasu, kiedy wprowadziłam się 10 lat temu. Kiedyś widziałam z pokoju i z balkonu most na rzece, teraz już nie. Koło muru zaczęło rosnąć drzewko, chude i wiotkie. Nadchodziły huragany, więc przymocowałam go paskiem do poręczy - przetrwało, wzmocniło się i jest już całkiem solidne …

Czytaj dalej Wszystko rośnie

Okolice Dungannon

Byłyśmy w okolicach Dungannon już trzy razy i wciaż zaskakuje nas, jak dużo atrakcji jest w okolicy. Tych bardzo znanych, jak Stairway to heaven czy Gobbins path i Belfast, ale też mniej rozreklamowanych. A ile różnych tras do spacerów i lasów. W samym Dungannon odwiedziłyśmy Hill of the O'Neill, miejsce poświęcone rodzinie, jak się domyślacie, …

Czytaj dalej Okolice Dungannon

Ladies first

Jakiś czas temu polecałam francuski film I am not an easy man i proszę, Amerykanie zrobili swoją wersję (nieco inną) z Rosamunde Pike i Sashą Baronem Cohenem w rolach głównych. Zobaczyłam go razem z koleżankami i uśmiałyśmy się do łez, choć przyznaję, że francuska wersja bardziej mi się podobała. 8 lat dzieli oba filmy, sprawa …

Czytaj dalej Ladies first

Lidl, zepsuty samochód i Marie Curie

Coroczna wyprawa na farmę Dorothy do Północnej Irlandii nie obyła się bez problemów. Na dzień przed wyjazdem popsuł mi się samochód - sprzęgło. Pewnie moja wina, bo mam zły nawyk trzymania stopy na sprzęgle cały czas i serio muszę z tym skończyć. Łapa na podłogę - będę teraz na to zwracać uwagę. W każdym razie …

Czytaj dalej Lidl, zepsuty samochód i Marie Curie