W zamku, w kościele i na farmie czyli obchodzę rocznicę przyjazdu do Irlandii

Minęło 13 lat od czasu moich powtórnych narodzin a więc od momentu kiedy postawiłam stopę na irlandzkiej ziemi w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia ( w ziemi, nie w stopie 😉 ) Nie będę Was zanudzać wyznaniami jak jestem tu szczęśliwa bo ileż można, zamiast tego opiszę mój rocznicowy wyjazd tym razem do hrabstwa …

Czytaj dalej W zamku, w kościele i na farmie czyli obchodzę rocznicę przyjazdu do Irlandii

Trzy dni na Isle of Skye

Wróciłam z Isle of Skye. Było gorąco i słonecznie, a krajobraz zwalał z nóg. Ale wiecie co? Północ, a konkretnie trasa North Coast 500 którą objechałam rok temu (robiąc nie 500 ale 1000 mil) jest zdecydowanie piękniejsza. I ma wiele innych zalet które zdecydowanie działają na jej plus, ale o tym później. To jeszcze nie …

Czytaj dalej Trzy dni na Isle of Skye

Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy ;)

Już dawno nie pisałam o tym co czytam/słucham i co oglądam. Ponieważ upał jest taki że mózg odmawia mi współpracy w napisaniu czegoś poważniejszego, to podzielę się dziś moimi serialowymi guilty pleasures czyli serialami niezbyt ambitnymi, często niespecjalnie logicznymi i operującymi kliszami które łatwo rozgryźć, za to które połyka się szybko bo są wciągające, lekkie, …

Czytaj dalej Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy 😉

Wspomnienie o Marcinie W.

Nie będę się rozpisywać o ostatnich wydarzeniach w Białymstoku - wielu blogerów i nie tylko już to zrobiło, np Wyrwane z Kontekstu. Powiem Wam tylko że przeraża mnie już od długiego czasu to co dzieje się w Polsce. Fanatyzm religijny, nienawiść, bezkarne seksistowskie i dyskryminujące wypowiedzi polityków i osób publicznych, cofanie się w szybkim tempie …

Czytaj dalej Wspomnienie o Marcinie W.

Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan

Bardzo lubię brytyjski program Location location location. Dwoje agentów nieruchomości - Kirsty i Phil - w każdym odcinku pomagają dwóm całkiem różnym i o zupełnie innych oczekiwaniach parom znaleźć odpowiednią nieruchomość. Jest tu trochę rywalizacji między agentami ale oczywiście chodzi o dobro klientów. Phil i Kirsty wiedzą jaki to stres i odpowiedzialność wiąże się z …

Czytaj dalej Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan