Rivio Ojczyzno moja czyli czy Wiedźmin jest Polakiem

Na produkcję Netflixa The Witcher (Wiedźmin) czekało się około 2 lat. Gra o Tron wykreowała popularność na seriale fantasy i w środowisku wielbicieli tego gatunku zawrzało a dyskusje kto powinien zagrać Geralta czyli tytułowego Wiedźmina toczyły się bez końca. Wreszcie pierwszy sezon pojawił się na tej popularnej platformie streamingowej i jest to zdecydowany sukces - …

Czytaj dalej Rivio Ojczyzno moja czyli czy Wiedźmin jest Polakiem

Co tam, panie, świątecznego na Netflixie

Nie wiem czy w Polsce też ale tutaj Netflix stał się już czasownikiem, jak np google czy facebook. We will netflix tonight - słyszę często, albo - did you netflix something good lately? W tym roku ten popularny serwis postanowił rozszerzyć ofertę filmów świątecznych, zarówno cudzej produkcji jak i własnej. Jaki jest typowy film bądź …

Czytaj dalej Co tam, panie, świątecznego na Netflixie

Unbelievable – Niewiarygodne

Netflix wypuścił kolejną perełkę: 8 odcinkowy serial Unbelievable (Niewiarygodne) - na podstawie prawdziwej historii. Dziewczyna zostaje zgwałcona. Zamaskowany napastnik włamuje się do jej mieszkania w nocy, wiąże ją i wielokrotnie wykorzystuje. Potem każe jej się umyć - nie zostawia żadnych śladów, żadnego DNA. Jakby go nie było. Dziewczyna (ma na imię Marie) ma to nieszczęście …

Czytaj dalej Unbelievable – Niewiarygodne

Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy ;)

Już dawno nie pisałam o tym co czytam/słucham i co oglądam. Ponieważ upał jest taki że mózg odmawia mi współpracy w napisaniu czegoś poważniejszego, to podzielę się dziś moimi serialowymi guilty pleasures czyli serialami niezbyt ambitnymi, często niespecjalnie logicznymi i operującymi kliszami które łatwo rozgryźć, za to które połyka się szybko bo są wciągające, lekkie, …

Czytaj dalej Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy 😉

To już koniec…

UWAGA OGROMNE SPOILERY!!! Do oglądania Gry o Tron zabierałam się 3 razy i nie mogłam przebrnąć przez pierwszy odcinek. Pewnie dlatego że nie przepadam za fantasy - z wyjątkiem trylogii Władca Pierścieni. 3 sezony przeszły kiedy C. po wycięciu nerki musiał siedzieć w domu przez ponad miesiąc, zaczęliśmy więc oglądać razem i tym razem wpadłam. …

Czytaj dalej To już koniec…