Emma. Kropka w tytule, gołe tyłki i rozczarowanie.

Uwielbiam prozę Jane Austen. Oglądałam wiele adaptacji jej powieści, i tych dosłownych i tych mniej dosłownych (choćby Clueless - luźna uwspółcześniona wersja Emmy czy From Prada to Nada na bazie Rozważnej i Romantycznej). Starałam się zobaczyć wszystko co ma jakikolwiek związek z pisarką i jej twórczością: Austenland, The Jane Austen Book club, Lost in Austen …

Czytaj dalej Emma. Kropka w tytule, gołe tyłki i rozczarowanie.

Oscary 2020 – Czerwony Dywan

No i już po 🙂 Ceremonia była nudna, żarty prezentujących nagrody nieśmieszne, oglądalność najmniejsza w historii. Nikt się nie potknął, nikt nie zrobił nic specjalnie wartego memów. Jeśli chodzi o mnie najbardziej podobał mi się występ Eminema (którego uwielbiam) choć był to występ dość nieoczekiwany i trochę ni z gruchy ni z pietruchy 😉 Polscy …

Czytaj dalej Oscary 2020 – Czerwony Dywan

Jojo Rabbit czyli dzieci nie rodzą się nazistami

Mój "opiniotwórczy" znajomy o którym już niegdyś pisałam, powiedział mi z przekąsem że film Jojo Rabbit jest "filmem dla dzieci o tym jaki Hitler jest fajny" O, widziałeś? - spytałam. Nie - odparł - ale widziałem trailer i czytałem o czym jest.Czasem mam ochotę go trzasnąć. Budzi się we mnie ZWIERZĘ i nie jest to …

Czytaj dalej Jojo Rabbit czyli dzieci nie rodzą się nazistami

Little Women – taka sobie ekranizacja

***uwaga spojlery*** Mam duży problem z książkami z tzw kanonu lektur dla dziewcząt które powstały w czasach kiedy największym szczęściem dla kobiety było wyjście za mąż i posiadanie dzieci. Większość z nich powinno trafić do przysłowiowego lamusa i tam pokryć się kurzem, chociażby Małe Kobietki wespół ze wszystkimi częściami Ani z Zielonego Wzgórza. Jak ja …

Czytaj dalej Little Women – taka sobie ekranizacja