O wilku mowa…

Ostatni dziki wilk w Irlandii został zabity w 1786 roku na zboczu góry Mount Leinster. Od tego czasu Irlandia znajduje się w trójce jedynych krajów europejskich, gdzie te piękne zwierzęta nie występują w naturze (razem w Wielką Brytanią i Islandią). Jak wiemy jeszcze z lekcji biologii ze szkoły, każde zaburzenie ekosystemu ma swoje konsekwencje. Populacje …

Czytaj dalej O wilku mowa…

Wszystko rośnie

Jakoś znienacka uderzyło mnie, jak drzewa za oknem urosły od czasu, kiedy wprowadziłam się 10 lat temu. Kiedyś widziałam z pokoju i z balkonu most na rzece, teraz już nie. Koło muru zaczęło rosnąć drzewko, chude i wiotkie. Nadchodziły huragany, więc przymocowałam go paskiem do poręczy - przetrwało, wzmocniło się i jest już całkiem solidne …

Czytaj dalej Wszystko rośnie

Okolice Dungannon

Byłyśmy w okolicach Dungannon już trzy razy i wciaż zaskakuje nas, jak dużo atrakcji jest w okolicy. Tych bardzo znanych, jak Stairway to heaven czy Gobbins path i Belfast, ale też mniej rozreklamowanych. A ile różnych tras do spacerów i lasów. W samym Dungannon odwiedziłyśmy Hill of the O'Neill, miejsce poświęcone rodzinie, jak się domyślacie, …

Czytaj dalej Okolice Dungannon

Lidl, zepsuty samochód i Marie Curie

Coroczna wyprawa na farmę Dorothy do Północnej Irlandii nie obyła się bez problemów. Na dzień przed wyjazdem popsuł mi się samochód - sprzęgło. Pewnie moja wina, bo mam zły nawyk trzymania stopy na sprzęgle cały czas i serio muszę z tym skończyć. Łapa na podłogę - będę teraz na to zwracać uwagę. W każdym razie …

Czytaj dalej Lidl, zepsuty samochód i Marie Curie