Moje miasto – mój dom

Podróżujemy, zwiedzamy kraje i stolice a przez to odkrywamy historię z danym miejscem związaną. Oczywiście o ile interesuje nas coś więcej niż siedzenie nad basenem z drinkiem w ręku w opcji all inclusive gdzieś w Torremolinos…Ale często nie znamy historii miejsca w którym mieszkamy - o ile nie jest to np Kraków czy Dublin bądź …

Czytaj dalej Moje miasto – mój dom

W zamku, w kościele i na farmie czyli obchodzę rocznicę przyjazdu do Irlandii

Minęło 13 lat od czasu moich powtórnych narodzin a więc od momentu kiedy postawiłam stopę na irlandzkiej ziemi w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia ( w ziemi, nie w stopie 😉 ) Nie będę Was zanudzać wyznaniami jak jestem tu szczęśliwa bo ileż można, zamiast tego opiszę mój rocznicowy wyjazd tym razem do hrabstwa …

Czytaj dalej W zamku, w kościele i na farmie czyli obchodzę rocznicę przyjazdu do Irlandii

Wspomnienie o Marcinie W.

Nie będę się rozpisywać o ostatnich wydarzeniach w Białymstoku - wielu blogerów i nie tylko już to zrobiło, np Wyrwane z Kontekstu. Powiem Wam tylko że przeraża mnie już od długiego czasu to co dzieje się w Polsce. Fanatyzm religijny, nienawiść, bezkarne seksistowskie i dyskryminujące wypowiedzi polityków i osób publicznych, cofanie się w szybkim tempie …

Czytaj dalej Wspomnienie o Marcinie W.

Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan

Bardzo lubię brytyjski program Location location location. Dwoje agentów nieruchomości - Kirsty i Phil - w każdym odcinku pomagają dwóm całkiem różnym i o zupełnie innych oczekiwaniach parom znaleźć odpowiednią nieruchomość. Jest tu trochę rywalizacji między agentami ale oczywiście chodzi o dobro klientów. Phil i Kirsty wiedzą jaki to stres i odpowiedzialność wiąże się z …

Czytaj dalej Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan

Ukryta perełka w Shillelagh

Małe miasteczka potrafią być pełne niespodzianek. Tak jak i ludzie w nich mieszkający. Ot taka miejscowość jak położona niedaleko ode mnie Shillelagh (wymawia się Szilejla). Zapewne nigdy nie zatrzymałabym się w niej gdyby nie fragment jakiegoś programu w naszej telewizji publicznej RTE pokazującej sklep ulokowany właśnie tam, sprzedający drewniane laski słynne w świecie. Laski? Co …

Czytaj dalej Ukryta perełka w Shillelagh