Niech żyją elfy i Eurowizja!

Przybranie obywatelstwa jakiegoś kraju wiąże się - przynajmniej dla mnie - z przyjęciem całego dobrodziejstwa inwentarza które się z tym wiąże. Ja na przykład stając się obywatelem Irlandii niejako automatycznie wstąpiłam do klubu wielbicieli Eurowizji. Nie wiem czy jest jakieś inne państwo które ten festiwal tak namiętnie ogląda. Całe rodziny zbierają się przy telewizorach by …

Czytaj dalej Niech żyją elfy i Eurowizja!

O filmie „Parasite”

Zacznę od prawdy oczywistej - są filmy które za zadanie mają dostarczenie rozrywki, np The Gentlemen Guya Ritchie na którym bawiłam się świetnie. Albo nie trwających długo wzruszeń i zabawy jak Last Christmas. Oba są dobre w swojej kategorii : filmy które się zobaczy, pośmieje albo uroni łezkę, wyjdzie z kina i się o nich …

Czytaj dalej O filmie „Parasite”

Emma. Kropka w tytule, gołe tyłki i rozczarowanie.

Uwielbiam prozę Jane Austen. Oglądałam wiele adaptacji jej powieści, i tych dosłownych i tych mniej dosłownych (choćby Clueless - luźna uwspółcześniona wersja Emmy czy From Prada to Nada na bazie Rozważnej i Romantycznej). Starałam się zobaczyć wszystko co ma jakikolwiek związek z pisarką i jej twórczością: Austenland, The Jane Austen Book club, Lost in Austen …

Czytaj dalej Emma. Kropka w tytule, gołe tyłki i rozczarowanie.

Jojo Rabbit czyli dzieci nie rodzą się nazistami

Mój "opiniotwórczy" znajomy o którym już niegdyś pisałam, powiedział mi z przekąsem że film Jojo Rabbit jest "filmem dla dzieci o tym jaki Hitler jest fajny" O, widziałeś? - spytałam. Nie - odparł - ale widziałem trailer i czytałem o czym jest.Czasem mam ochotę go trzasnąć. Budzi się we mnie ZWIERZĘ i nie jest to …

Czytaj dalej Jojo Rabbit czyli dzieci nie rodzą się nazistami

Little Women – taka sobie ekranizacja

***uwaga spojlery*** Mam duży problem z książkami z tzw kanonu lektur dla dziewcząt które powstały w czasach kiedy największym szczęściem dla kobiety było wyjście za mąż i posiadanie dzieci. Większość z nich powinno trafić do przysłowiowego lamusa i tam pokryć się kurzem, chociażby Małe Kobietki wespół ze wszystkimi częściami Ani z Zielonego Wzgórza. Jak ja …

Czytaj dalej Little Women – taka sobie ekranizacja