Wizyta w Cambridge – część druga.

Słowo Cambridge chyba każdemu kojarzy sie głównie z uniwersytetem. Jest to drugi najstarszy tego typu przybytek w tzw Anglosphere, czyli strefie anglojęzycznej i czwarty najstarszy istniejący na świecie. Miasto pozostaje w rywalizacji ze słynnym Oxfordem, nazywając go: the other one 😉 Prawda jest taka, że gdyby nie Oxford, a raczej konflikt między mieszkańcami miasta a …

Czytaj dalej Wizyta w Cambridge – część druga.

Ściągaj maskę czyli z wizytą w Cambridge – część pierwsza.

Moja wizyta w Cambridge została zorganizowana bardzo spontanicznie. Nie brałam żadnego dnia wolnego, leciałam po pracy w piątek z plecaczkiem, wracałam w niedzielę wieczorem. W biurze mój tryb życia, a więc przeróżne wypady tu i tam, zawsze budzą uczucie zaskoczenia i lekkiej - sympatycznej - zazdrości. Mój GM, udupiony ojciec czwórki dzieci, w dzień mojego …

Czytaj dalej Ściągaj maskę czyli z wizytą w Cambridge – część pierwsza.

Nieciekawie w Limerick

Przeważnie wszystkie moje podróże i mini-wypady są wspaniałe i godne polecenia. Tym razem tak nie było, ale też tego właśnie się spodziewałam. Limerick, mimo bardzo bogatej historii, nazywany kiedyś "małym Londynem", jest - według mnie - pozbawiony wszelkiego uroku. Miasto robi dużo, by na tej historii "jechać", na przykład wszędzie są tabliczki wyjaśniające, co tu …

Czytaj dalej Nieciekawie w Limerick

Edynburg po raz piąty.

Kiedy siedziałam sobie na trawie w Princess Gardens w Edynburgu, napawając się piękną pogodą i tym, że wreszcie jestem ponownie za granicą, uszłyszałam, jak przechodzący obok Amerykanin mówi do swojego towarzysza: I have to say, this is the most beautiful city in the world! Edynburg ma wszystko, co czyni go wspaniałym. Niewielki rozmiar - wszędzie …

Czytaj dalej Edynburg po raz piąty.