Popołudniowa herbatka w Arklow.

Służbowy lunch może być bardzo interesujący 🙂 Nawiązujemy współpracę na social media i nie tylko z lokalnym biznesem, więc wybrałam się z koleżanką z pracy do tegoż biznesu, by nie tylko omówić co i jak, ale i wypróbować produkt. Victorian Tea Times wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie. Ale wystarczy otworzyć drzwi, by z gwarnej, nowoczesnej …

Czytaj dalej Popołudniowa herbatka w Arklow.

Wizyta w Abbeyleix

Wiele jest w Irlandii miasteczek takich, jak Abbeyleix, do którego zawitałam niedawno po raz drugi. Niby nic ciekawego, można przejechać przypadkiem i nawet nie mieć ochoty się zatrzymać, a jak człowiek się jednak zatrzyma, pochodzi, poczyta, zainteresuje się, to ciekawe historie związane z danym miejscem wyłażą z każdej bramy, każdego zaułka, każdego domu. Staram się …

Czytaj dalej Wizyta w Abbeyleix

London bejbe!

Mój pierwszy pobyt w Londynie wypadł blado, absolutnie nie chciałam tam nigdy wracać. Drugi raz w 2018 roku zmienił moje nastawienie. Wizyta bowiem została zaplanowana (przez koleżankę), więc zamiast tłuc się busem hop on hop off, zaliczając bez sensu główne atrakcje, poznałam kilka zupełnie różnych dzielnic. Tym razem było jeszcze lepiej. Absolutnie nie chciałabym mieszkać …

Czytaj dalej London bejbe!

Wizyta w Cambridge – część druga.

Słowo Cambridge chyba każdemu kojarzy sie głównie z uniwersytetem. Jest to drugi najstarszy tego typu przybytek w tzw Anglosphere, czyli strefie anglojęzycznej i czwarty najstarszy istniejący na świecie. Miasto pozostaje w rywalizacji ze słynnym Oxfordem, nazywając go: the other one 😉 Prawda jest taka, że gdyby nie Oxford, a raczej konflikt między mieszkańcami miasta a …

Czytaj dalej Wizyta w Cambridge – część druga.