Weekend w hrabstwie Wexford

Najlepsze kasztany pochodzą z Placu Pigalle, ale najlepsze truskawki z hrabstwa Wexford. W sezonie pobocza dróg usiane są mobilnymi stoiskami gdzie można kupić owoce i dżemy czy nawet domowej roboty cydr. Nie dlatego jednak ostatni weekend spędziłam w tamtych okolicach - choć truskawki owszem kupiło się 🙂 Jednak to świeżo dla turystów otwarty Johnstown Castle …

Czytaj dalej Weekend w hrabstwie Wexford

Przedziwne irlandzkie festiwale

Wiosna w pełnym rozkwicie, niedługo lato a więc sezon przeróżnych festiwali i imprez rozpoczął się. Słyniemy z poczucia humoru a więc i nasze najbardziej znane wydarzenia na które ściąga nie tylko pół Irlandi ale i turyści zagraniczni są, jakby to rzec, oryginalne 😉 Przedstawiam harmonogram tych najciekawszych, jeśli czyta mnie ktoś kto wybiera się na …

Czytaj dalej Przedziwne irlandzkie festiwale

Lord bez kończyn i skandalistki z wyższych sfer czyli z wizytą w Borris House

Kto mnie czyta od jakiegoś czasu to wie że uwielbiam zwiedzać zamki i posiadłości w Irlandii. Nie tyle nawet dla pięknej architektury czy wnętrz ale historii ich mieszkańców. Nawet najbardziej wydawałoby się niepozorne domy kryją wiele ciekawych opowieści, a niektóre są też nawiedzane przez duchy 😉 W poprzednią niedzielę zajechałam do Borris House który jest …

Czytaj dalej Lord bez kończyn i skandalistki z wyższych sfer czyli z wizytą w Borris House

Przez Hollywood do Baltimore (i nie tylko).

Tytuł sugeruje że napodróżowałam się po Stanach ale oczywiście nie - z koleżankami nie tylko blogowymi Ditą z bloga Kat in the North i M. z bloga Out of Box jeździłyśmy po Irlandii, gdzie można znaleźć i Hollywood (Hrabstwo Wicklow) i Baltimore (Hrabstwo Cork). Dita niedawno przeprowadziła się do Chester z którego ma do mnie …

Czytaj dalej Przez Hollywood do Baltimore (i nie tylko).