Ósmy raz w Wenecji, trzeci w karnawale. Czy pojadę za rok? Oczywiście 🙂 Po raz nie wiem który, demontuję pogłoski o tłumach. Ciasnawo jest w okolicy placu Św Marka i na Rialto, oraz na wąskich uliczkach pomiędzy. Ale i to nie cały czas. Wystarczy się trochę oddalić - i pusto. Po raz pierwszy doświadczyłam Aqua …
Kategoria: Turystycznie
Podróże i wyjazdy po kraju i za granicę
Konstantynopol
Kolejna podróż do Istanbułu, który przywitał mnie zimową temperaturą i sporym śniegiem. Na szczęście wszystko stopniało w ciągu dwóch dni. Odwiedzałam trzy hotele, w tym jeden, który wprowadzałam do sieci, a więc: treningi. Jakkolwiek lubię takie wyjazdy, spotkania z ludźmi, vipowskie traktowanie 😉 to jednak jest to trochę męczące. Mimo, iż za Istanbułem nie przepadam, …
Świąteczny Frankfurt i Heidelberg
Nasze firmowe imprezy robią się coraz dłuższe 🙂 Spędziłam trzy dni we Frankfurcie pracowo (Xmas party) i dwa prywatnie. Dwie rzeczy wypunktuję na samym początku: 1.Niemcy są przemili (zawsze tak sądziłam) i bardzo chętnie angażują się we wszelkie przygodne pogaduszki. 2. Zapomnijcie o grzańcu jako o typowym zimowym drinku. Teraz królują gorące wersje tradycyjnych koktajli: …
Dubaj
Byłam kilka dni w Dubaju, w zasadzie służbowo, ale miałam sporo czasu dla siebie. Cóż, nie jest to miejsce, gdzie pojechałabym z własnej woli jako turystka. Ale zacznę od podróży, bo pierwszy raz leciałam tak długo (ponad 7 godzin) samolotem. Lecąc tam, zniosłam to zdecydowanie lepiej, niż drogę powrotną. Lot był o ósmej rano, oglądnęłam …
Katalonia
Och, Katalonia 🙂 czekałam na ten czterodniowy pobyt bardzo. Jak na końcówkę października było bardzo ciepło, ale nie zdychałam z upału. Cel był taki: przyjechać do Vilassar de Mar, byczyć się na tarasie z widokiem na morze i moczyć w balii na tymże tarasie. Chodzić po plaży. Zbierać muszle i kamienie. Pić Sangrię. Cel wykonany …