Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy ;)

Już dawno nie pisałam o tym co czytam/słucham i co oglądam. Ponieważ upał jest taki że mózg odmawia mi współpracy w napisaniu czegoś poważniejszego, to podzielę się dziś moimi serialowymi guilty pleasures czyli serialami niezbyt ambitnymi, często niespecjalnie logicznymi i operującymi kliszami które łatwo rozgryźć, za to które połyka się szybko bo są wciągające, lekkie, …

Czytaj dalej Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy 😉

Co się stało z Maddie

Dość długo zajęło mi zobaczenie 8 odcinkowego dokumentu o zaginięciu Madeleine McCann. Absolutnie nie dlatego że nie jest dobrze zrobiony - wręcz przeciwnie, seriale dokumentalne Netflixa to zazwyczaj świetna robota. Po każdym jednak odcinku musiałam sobie zapodać coś miłego i przyjemnego, żeby otrząsnąć się z poważnej i przygnębiającej tematyki. Byłam już tu w Irlandii kiedy …

Czytaj dalej Co się stało z Maddie

By poczuć się kochaną

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło typu "kobiety oszukane przez naciągaczy" by znaleźć setki przykładów na to że głupota i naiwność wciąż ma się dobrze. W dobie internetu nie trzeba w sumie wychodzić z domu żeby wyłudzić od szukającej miłości pani kasę. Przykłady można mnożyć - opisana TU Malwina romansowała z "wielbicielem" poprzez smsy które kosztowały …

Czytaj dalej By poczuć się kochaną