Popołudniowa herbatka w Arklow.

Służbowy lunch może być bardzo interesujący 🙂 Nawiązujemy współpracę na social media i nie tylko z lokalnym biznesem, więc wybrałam się z koleżanką z pracy do tegoż biznesu, by nie tylko omówić co i jak, ale i wypróbować produkt. Victorian Tea Times wygląda z zewnątrz bardzo niepozornie. Ale wystarczy otworzyć drzwi, by z gwarnej, nowoczesnej …

Czytaj dalej Popołudniowa herbatka w Arklow.

Wizyta w Abbeyleix

Wiele jest w Irlandii miasteczek takich, jak Abbeyleix, do którego zawitałam niedawno po raz drugi. Niby nic ciekawego, można przejechać przypadkiem i nawet nie mieć ochoty się zatrzymać, a jak człowiek się jednak zatrzyma, pochodzi, poczyta, zainteresuje się, to ciekawe historie związane z danym miejscem wyłażą z każdej bramy, każdego zaułka, każdego domu. Staram się …

Czytaj dalej Wizyta w Abbeyleix

Nieciekawie w Limerick

Przeważnie wszystkie moje podróże i mini-wypady są wspaniałe i godne polecenia. Tym razem tak nie było, ale też tego właśnie się spodziewałam. Limerick, mimo bardzo bogatej historii, nazywany kiedyś "małym Londynem", jest - według mnie - pozbawiony wszelkiego uroku. Miasto robi dużo, by na tej historii "jechać", na przykład wszędzie są tabliczki wyjaśniające, co tu …

Czytaj dalej Nieciekawie w Limerick

Gobbins Path

Pewnie wielu z Was kojarzy, albo i odwiedziło, formacje skalne w Irlandii Północej zwane Giant's Causeway. Tworzy je 37 tysięcy bazaltowych kolumn, przeważnie sześciokątnych, po których z radością hasają turyści. Mniej pewnie słyszało o Gobbins Path, czyli klifach, które powstały z dokładnie takich samych skał, ale nie tak elegancko i równiutko uformowanych. Żart mówi, że …

Czytaj dalej Gobbins Path