Kraj Basków – co warto zobaczyć

Jak już wspomniałam w poprzednim poście, najbardziej w Kraju Basków urzekła mnie natura. Mieszkałam niedaleko Gorbea National Park gdzie można znaleźć mnóstwo łatwych szlaków do wędrówek i punkty widokowe. Chcę ponownie przyjechać do Baskonii tylko po to by pochodzić porządnie po tych szlakach, bo udało się nam tylko trochę liznąć tego pięknego terenu który mnie absolutnie zachwycił. Szczególnie jego część – Olzaretta Forest – las bukowy w którym gałęzie drzew unoszą się w górę jak ramiona. Atmosfera iście bajkowa, zwłaszcza że jest pusto i cicho. Mogłabym tam spędzić całe godziny. Las wygląda tajemniczo we mgle, ale akurat kiedy byłyśmy tam dwukrotnie mgły nie było, tylko prześwitujące przez konary słońce. W takim miejscu można uwierzyć w magię i baśnie.

Otzaretta Forest
Otzaretta Forest
Gorbeia Natural Park
Gorbeia Natural Park
Gorbeia Natural Park

Ciekawym geologocznie miejscem jest Sakoneta Beach. To część geoparku położonego na wybrzeżu. Czeka nas koło pół godziny wędrówki by znaleźć się na plaży gdzie nie ma piasku, za to są niespotykanie uformowane 50 mln lat temu formacje skalne. Widoczne tylko podczas odpływu więc warto sprawdzić przypływy i odpływy zanim się tam pójdzie. Podobno to ulubione miejsce nudystów – niestety nikogo takiego tam nie zobaczyłyśmy…

Sakoneta Beach

Zdecydowanym MUST SEE którego nie wolno przegapić podczas odwiedzin w Baskach jest San Juan de Gaztelugatxe, znany miłośnikom Gry o Tron jako Dragonstone. To niewielka wysepka połączona z lądem wijącym się zygzakami kamiennym mostem na którego końcu zaczyna się 240 stopni na górę. Kościółek na szczycie nie jest oryginalny. Wg tradycji trzeba pociągnąć za sznur by dzwon zabił 3 razy – ma to albo odpędzić złe duchy albo spełnić jakieś życzenie – spotkałam się z dwiema wersjami. Miejsce to było kiedyś zamieszkane przez mnichów, służyło też jako bastion. Wstęp jest bezpłatny ale trzeba internetowo zarezerwować miejsce, pewnie po to by ograniczyć liczbę osób. My byłyśmy tam około 20stej kiedy nie trzeba nic rezerwować. Oprócz nas na most szło może z 10 osób a więc było bardzo kameralnie. Widok z gatunku tych zapierających dech w piersiach.

San Juan de Gaztelugatxe
San Juan de Gaztelugatxe
San Juan de Gaztelugatxe

Miejscowość Guernica można sobie darować choć wypada tam pojechać z powodu jej wagi i znaczenia dla każdego Baska. To miasto jest symbolem baskijskiego nacjonalizmu, to tam pod świętym dębem składali przysięge baskijscy władcy, a współcześnie robi to szef baskijskiego rządu przed rozpoczęciem urzędowania. Pierwszy dąb zasadzono w XIV wieku – nazywa się go Ojcem. Dąb usechł w 1742 roku ale miał już wtedy swojego następcę którego nazwano Starcem (pochodził z nasion Ojca). Starzec usechł w 1860 roku i jego pień można oglądać do dziś, otoczony kolumnami i celebrowany przez zwiedzajacych. Jego potomek – Syn – przetrwał bombardowanie miasta w 1937 roku o którym wspomnę za chwilę, i w 2004 roku ustąpił miejsca kolejnemu drzewu – czwartemu z kolei.

Guernica stała się sławna na świecie z powodu pierwszego w historii nalotu bombowego przeciw cywilom. Bombardowanie zlecił generał Franco a jego celem było złamanie oporu Basków będących przeciwnikami jego rządów. W wyniku nalotu i spowodowanego nim pożaru zniszczeniu uległo około 70% zabudowowy miasta, stara jego część łacznie z parlamentem i drzewem ocalała. Ilość ofiar które poniosły śmierć początkowo została znacznie przesadzona, obecnie uważa się że zginęło 120 osób. Pablo Picasso namalował obraz przedstawiający tragedię który jednakże nie spodobał się Baskom wcale. Tak czy siak, jego replika w formie mozaiki jest wyeksponowana w Guernice na fragmencie muru. Warto wejść do budynku parlamentu gdzie w jednej z sal znajduje się ogromny witraż przedstawiający drzewo i sceny historyczne.

Guernica
Guernica
Guernica

Getxo spodoba się wielbicielom pięknej architektury, mostów oraz typowo hiszpańskiego życia na luzie 🙂 Warto zacząć zwiedzanie od przejścia się długą reprezentacyjną aleją zaraz przy morzu, z pięknym widokiem na zatokę, a to z powodu atrakcyjnych domów wybudowanych w XVIII, XIX i początku XX wieku dla miejscowych bogaczy w stylu Baskijski Barok. Nikt nie przegapi ogromnego mostu Bizkaia Bridge który znalazł się na liście dziedzictwa kulturowego Unesco. Zaprojektował go jeden z uczniów Eiffela (tego od wieży Eiffela) który mieszkał po drugiej stronie rzeki Nervion w Portugalete, vis a vis Getxo, i chciał te miasta efektywnie połaczyć. To najstarszy most transportowy na świecie. Pod nim na szynach porusza się tzw gondola – prom, która może pomieścić 6 samochodów i kilkadziesiąt osób – bilet kosztuje 45 centów. Na sam most można obecnie wjechać windą za 7 euro i podziwiać widoki z wysokości 15 pięter. Weszłyśmy na most i przejechałyśmy się gondolą (po wykupieniu biletu na most przejazd gondolą w dwie strony jest bezpłatny – oszczędnosć 90 centów 😉 ) i spędziłyśmy bardzo miło czas w klimatycznej i gwarnej Portugalete.

gexto
Bizkaia Bridge
Bizkaia Bridge

Odwiedziłyśmy kilka miast i miasteczek na wybrzeżu – Hondaribbię, Getarię, Mutriku, Ondarroę i . Ondaorrę darujcie sobie, Ea i Mutriku nie są zbyt interesujące ale malownicze, więc jeśli ma się czas to jak najbardziej a jak nie to nie ma co żałować. Getaria znana jest z muzem Balenciagi który się tam urodził. To urocze miasteczko choć niewielkie i obejdzie się szybko. Jeśli ma się możliwość na odwiedzenie tylko jednej nadmorskiej miejscowości (pomijając San Sebastian) to polecam Hondaribbię położoną niedaleko granicy francuskiej. Na uwagę zasługują zwłaszcza dwie dzielnice – rybacka, kolorowa z suszącym się w oknach praniem, i średniowieczna na niewielkim wzgórzu otoczona murem. Raj dla fotografów bo każdy kąt zasługuje na uwiecznienie.

Hondaribbia
Hondaribbia
Ea
Mutriku

Na północy znajdują się przepiękne trasy otoczone wysoki górami i winnicami – tam produkuje się Rioje. Zaglądnęłyśmy do Labrazy i Viany (Viana to nawet nie Baskonia ale Navarra) ale na uwagę zdecydowanie zasługuje Laguardia, średniowieczne miasteczko z fajnymi knajpkami i kościołem gdzie jest słynny XVI wieczny portyk wykuty w kamieniu. Wizytę w Laguardii trzeba sobie zaplanować bo 3 atrakcje: wieża z której widać miasto z góry, kościół i podziemne lochy w których teraz przechowuje się wina, otwarte są w specyficznych godzinach które się z sobą pokrywają. My musiałyśmy wybrać jedną z nich i poszłyśmy do kościoła gdzie za 3 euro uczestniczy się w około godzinnym tour z przewodnikiem – niestety tylko w języku hiszpańskim. A szkoda bo tour zaczyna się od siedzenia w zaciemnionej sali, po czym kolejne części portyku są podświetlane i głos z mikrofonu objaśnia ich znaczenie. Potem przewodnik opowiada jeszcze długo o historii i kościoła i portyku, na końcu przechodzi się do drugiej części kościoła z barokowym ołtarzem. Mam wrażenie że to wszystko było niesamowicie interesujące ale cóż, siedziałyśmy jak na przysłowiowym tureckim kazaniu (dano kilka informacji po angielsku na kartce i tyle). Ale portyk piękny i nawet bez znajomości języka warto tam wejść.

Laguardia
Laguardia

Niedaleko Laguardii koniecznie trzeba odbić do małej miejscowości Elvillar by zobaczyć jeden z 700 dolmenów rozproszonych po Kraju Basków i Navarrze – Chabola de la Hechicera. Dolmeny kojarzą mi się bardzo z moim własnym krajem więc chętnie je oglądam. Ten dodatkowo stoi niezwykle fotogenicznie w winnicy, a na jego tle rysuje się Laguardia.

Dolmen
Dolmen

Mam niedosyt Baskonii oraz chęć zwiedzenia innych, mniej znanych rejonów jak chociażby Asturias. A już w połowie października zawitam na kilka dni do Katalonii a konkretnie Girony. Za to w przyszły weekend atrakcje typowo irlandzkie – szybki wypad z Ditą na festiwal swatów w Lisdoonvarnie 🙂

6 uwag do wpisu “Kraj Basków – co warto zobaczyć

  1. Las bukowy wygląda magicznie, nawet na zdjęciach – więc w rzeczywistości musi być wspaniały. A co do Guernica – sztuka nowoczesna do mnie nie przemawia, a w dodatku, kiedy w latach nastoletnich dowiedziałam się, o jaką liczbę ofiar chodzi – poczułam się nieco – rozczarowana? Bo przecież historia XXw liczyła ofiary w zupełnie innym rzędzie wielkości. I to w sumie głupie myślenie było, bo dla każdego – jego śmierć czy trauma zamykają cały świat…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.