Bridgerton czyli o kolorach

W dzień Bożego Narodzenia miał swą premierę na Netflixie długo wyczekiwany serial Bridgerton. Nigdy wcześniej nie słyszałam o powieściach z tej serii pewnie dlatego że literatura typu „romans historyczny” do mnie nie przemawia. Sam serial był od początku przedstawiany jako totalna fikcja, fantazja luźno osadzona w czasach regencji. Obejrzałam i stwierdzam że to bardzo ładnie sfilmowana historia z przepięknymi wnętrzami, strojami, ludźmi i w ogóle takie całkiem ok guilty pleasure nawet jak ktoś za takim gatunkiem nie przepada.

Seks, romans i regencja czyli Bridgerton gdzie jest sporo panów topless

Owszem, główna bohaterka jest irytująca i UWAGA SPOJLERY wykorzystuje seksualnie męża w celu zajścia w ciążę choć on potomka nie chce – o dziwo jakoś ten wątek umyka widzom płci żeńskiej które pewno zareagowałyby inaczej gdyby sytuacja była odwrotna – no i większość problemów można by rozwiązać w 5 minut poprzez szczerą rozmowę. Ale ogólnie – przy winku wieczorkiem czemu nie.

No ale nie o tym chciałam pisać ale o Polaków problemach z kolorem skóry. I mówię z całą świadomością Polaków bo przeczytałam tysiące komentarzy na różnych angielskojezycznych stronach i pod różnymi artykułami w internecie – nie przesadzam, tysiące – i nie znalazłam prawie nic o tym że czarni nie powinni być obsadzeni w tym serialu bo w czasach regencji czarnej arystokracji w Anglii nie było. Za to jeszcze przed premierą trailera na naszym sławetnym Filmwebie ukazały się komentarze typu: no, mam nadzieję że nie będzie żadnych czarnych ani gejów czy lesbijek w imię poprawności politycznej. A już po premierze ludzie wystawiali serialowi jedna gwiazdkę nawet bez oglądania odgrażając się że takiego zakłamania historii to oni nie tolerują i że dzieci czy młodzież po zobaczeniu będzie myślała że czarni byli arystokratami w czasach regencji więc im to zaszkodzi znajomości poprawnej historii.

Ciekawe jak wielką popularnością cieszyłby się serial o Tudorach gdyby aktor był podobny do króla

Dobra, pominę to że serial nie jest dla dzieci a skoro młodzież czerpie wiedzę z seriali określonych jako romans historyczny i fikcja, to mamy większe problemy. Ale ten cyrk z historical inaccuracy czyli z nierzetelnością historyczną… Ludzie. Już nie wspomnę o tym że serial jest FIKCJĄ a nie dokumentem. Ale jakoś nikomu nie przeszkadzało nigdy że w filmach czy serialach dziejących się w przeszłości jest cała masa takich przekłamań. To jak ludzie wyglądali, jak się czesali, jak się ubierali, że nie mieli takich bielutkich ząbków a panie nie nosiły makijażu, że William Wallace czyli Braveheart mimo że historyczną postacią był to w filmie nosił kilt który powstał stulecia po jego śmierci, że w Gladiatorze choćby jakoś o dziwo mówią po angielsku… jakoś to nikomu nie przeszkadza. To są normalne sprawy, unowocześnia się stroje czy wygląd bo jakbyśmy mieli w takiej choćby Dumie i Uprzedzeniu pokazać ludzi jakimi oni faktycznie wtedy byli to nikt by nie podniecał się panem Darcy. Henryk VIII w serialu o Tudorach też jest szczupły i sexy bo jakby wyglądał tak jak naprawdę czyli był grubym spaślakiem z wrzodami na twarzy no to… wiadomo. Ale weź daj aktora nie białego i od razu jest problem.

Uroda jest względna. Do tego w czasach regencji z powodu nadmiernego spożycia słodyczy stan uzębienia był kiepski i ząbków często brakowało. Może stąd te tajemnicze półuśmieszki na obrazach.
No przecież nie możemy Robin Hooda ubrać w takie dziwne ciuszki prawda? Ma męsko wyglądać.

Nikt się nie czepia że w Bridgerton Londyn wygląda jak w bajce i zawsze świeci słońce, że tańce jakie się tam odstawia nie są absolutnie z epoki a Ariana Grande wtedy nie istniała więc jej utwory nie powinny być wykorzystane jako ścieżka dźwiękowa a i kostiumy też są trochę od czapy. Wszystko jest ok dopóki ludzie są biali. Bo wiecie, w epoce regencji czarni byli wciąż niewolnikami a elfy w czasach Wiedźmina też były białe i już. Moim zdaniem to czepianie się poprawności historycznej w fikcyjnych utworach tylko w przypadku koloru skóry to jest zwykły rasizm i już. Zwisa mi czy aktorzy są biali, czarni, żółci czy brązowi. Albo są dobrymi aktorami albo nie. I zwisa mi że w czasach regencji nie było w Anglii czarnoskórej arystokracji (choć ponoć królowa Charlotte była tak baprawdę mulatką ale to są niepotwierdzone domysły) bo nie patrzę na postaci fikcyjnego romansu luźno osadzonego w historii jak na pieprzony dokument.

Buciki UGG nie istniały w 1868 i panie nosiły się zdecydowanie inaczej ale co tam… lepiej to wygląda.
Scena z serialu When calls the heart – 1910 rok…

Polska w oczach obcokrajowców słusznie uchodzi za bardzo rasistowski i nietolerancyjny kraj. Do tego ten rozpowszechniający się nacjonalizm… te kwarantanny NARODOWE choćby. Ostatnio czytałam na FB koleżanki że jest wakat na stanowisko trębacza z wieży Mariackiej. MUSI być Polakiem. W sensie że jakby Louis Armstrong był żywy i aplikował to by się nie nadał. Facet do grania na trąbce z wieży musi być Polakiem… Skąd się to bierze? Na koniec inny cytat z Filmwebu pod opiniami o Bridgerton: No, niedługo będą mówić że Jezus był czarny… (bo przecież Jezus to postać historyczna, istniał naprawdę, tatuś jest bogiem a mama Polką spod Częstochowy. No przecież musiał byc biały).

25 uwag do wpisu “Bridgerton czyli o kolorach

  1. Ola

    Akurat wczoraj i dziś obejrzałam cały sezon i mam podobne odczucia jak Ty. Moim pierwszym skojarzeniem też było, że to właśnie takie ‚guilty pleasure’. Ale na co dzień życie jest wystarczająco poważne, więc ten serial to miła odskocznia, z poczuciem humoru, trochę przerysowane, ale widać, że sami twórcy podeszli do tematu z dystansem, trochę ironią i przymrużeniem oka. A obsadzenie aktorów o różnym kolorze skóry to dla mnie strzał w dziesiątkę – o ileż przyjemniej mi się to oglądało, niż seriale, gdzie wszyscy są tylko biali (wiem, wiem, że prawda historyczna jest inna). Może dlatego, że miejsce, w którym mieszkam, jest trochę takim całym światem w pigułce i różnorodność etniczna jest po prostu czymś naturalnym…
    Pozdrawiam i życzę zdrowia i pomyślności w nowym roku 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ola, no wlasnie, tez mi sie wydaje ze to duzo bardziej interesujace dla widza kiedy postacie nie sa wylacznie white caucasian:) Co do serialu to jest to taka Plotkara z czasow regencji 🙂 kocham Jane Austen I filmy I seriale „na powaznie ” traktujace te epoke (czy inne) ale odswiezajaco jest zobaczyc cos takiego.

      Polubienie

  2. Marcin

    Ewa, w produkcji jest kolejny serial o Tudorach gdzie rolę Anne Boleyn powierzono czarnoskórej aktorce, zobaczysz co wtedy będą pisać….
    Zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami; warto jednak napomknąć że Henry VIII był jednak uważny za przystojnego tylko jego uroda była bardziej w typie wysportowanego zawodnika rugby a nie naszego Jonathana o twarzy aniołka. Jego zdrowie podupadło bardzo po kolejnym wypadku w turnieju w 1536 gdzie dała o sobie znać stara kontuzja nogi. Od tej pory zaczął się mniej ruszać i tyć. Nota bene nasz Jonathan tez już tak słodko nie wyglada przez lata picia…
    Widziałem parę dni temu ciekawy artykuł na Gazecie o ‚polonizacji’ Maryji przez kościół w Polsce co też wspomniałaś …
    O tempora o mores

    Polubione przez 1 osoba

    1. Marcin, wyobrazam sobie co sie bedzie dzialo:) nauczylam sie patrzec na aktorow odtwarzajacych role jak na ludzi a nie jak na bialych ludzi, czarnych itp… w koncu w czasach Szekspira role kobiece grali mezczyzni I juz… Henry wg naszych standardow byl brzydki I za mlodu, wspolczesni pewnie mieli inne zdanie no I w koncu raczej mu schlebiali I zostawilo o nim lepsza opinie na temat wygladu niz na to zaslugiwal;) portrety tez mogly byc przeklamane. W koncu on tez poslubil ktoras z zon tylko dlatego ze na portrecie byla piekna a jak przyszlo co do czego to sie okazalo ze artysta przesadzil 😉

      Polubienie

  3. Im więcej oglądam filmów o czasach regencji, tym bardziej drażnią mnie kostiumy „po taniości” lub zbyt odbiegające od epoki. Poza tym lubię, jeśli wprowadzone zmiany oznaczają pogłębienie tematu, a nie jego spłycenie (dlatego wolę Mansfield Park z 1999 od wersji 2007). Więc jeśli ktoś zrobi film/serial a la Hollywood z niewłaściwymi strojami i hi hi hi gagami, ze scenariuszem błahym, żebym się straszanie odprężyła przy winku (czego nie robię, bo alkohole piję wyłącznie do posiłków, jeśli w ogóle) to znienawidzę aktorów głównych i czy tam biali, czarni czy w inny deseń, będą mi oni antyreklamą innych filmów z ich udziałem. Odstępstwa wybaczam zawsze, gdy temat jest ważki, aktorstwo genialne, a scenariusz rzuca na kolana 😉

    Polubienie

    1. Hollywood byl bardzo slabym serialem po prostu. Bridgerton jest romansem bardzo dobrze zrealizowanym I pieknie wygladajacym. Jesli szukasz prawd historycznych to jest to serial I post nie dla Ciebie tak samo jesli ogladasz czy czytujesz tylko o wazkich sprawach. Tak po przeczytaniu komentarza mialam mysl ze jednak moze odprezenie by sie przydalo… to nie jest nic zlego, tak samo jak wino pite bez posilku.

      Polubienie

      1. Oczywiście, że odprężanie się to nic złego 😊 Ale tak jak ludzie są w różnych kolorach, tak każdy odpręża się na swój sposób. Rok 2020 się kończy, mam nadzieję, że następny będzie dla nas dobry 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  4. Skąd? No przecież wiadomo, że jesteśmy mesjaszem narodów, cierpimy za miliony, a bez nas świat pograzylby się w chaosie, ciemności i grzechu i nastalyby płacz i zgrzytanie zębów;) Jako jedyni w Europie jesteśmy straznikami Moralności, Porządku i Wartosci Chrześcijańskich;) Oraz tego, żeby każdy znał swoje miejsce.
    Ja już nie mam sily się tym oburzac, nie wchodzę, nie czytam, nie dyskutuje, zabiegana jestem;) I cieszę się, że nie mieszkam w tym kraju. A serial mam na liście, ale właśnie zaczęłam oglądać The Undoing 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  5. Proponuje zeby trebacza 100 % Polaka co roku uroczyscie odstrzelal Lajkonik w 100 % muzulmanski, ku uciesze gawiedzi, zgodnie z prawda historyczna, a potem niech go zastapia kolejnym trebaczem i tak w kolko 🙂
    Serialu nie zamierzam ogladac, Polacy maja tendencje do mowienia tego, co mysla, a mlodziez jest za glupia zeby w ogole zauwazyc ze cos jest nie tak z czarna ‚arystokracja’. Skadinad jestem ciekawa serialu the Queen gdzie podobno Netflix tez niezle pofantazjowal 😉

    Polubione przez 1 osoba

  6. Kalina

    Bo my kręcimy tylko narodowe seriale, a jak narodowe w nich nie ma miejsca na inność. I to „oni” powinni brać z nas przykład. A tak na poważnie, to to zawsze tutaj tak było. Tylko nie było głoszone z taką dumą.

    Polubione przez 1 osoba

  7. M

    Obejrzalam Bridgerton i nawet go polecalam znajomym, bo mega rozrywka-piekny swiat, slonce , tance, przystojny Duke :-)….nie rozumiem ludzi ,ktorzy tak biora ga na serio…Zreszta Hollywood tez obejrzalam bo akurat w obecnych czasach szukam rzeczy lekkich z happy end’em.Im dluzej jestem na swiecie tym zaczynam wierzyc ,ze naprawde jest wielu idiotow wsrod nas..Biora na serio Bridgerton i wierza w szczepionkowe czipy.

    Polubione przez 1 osoba

  8. Osobiście odpuściłam sobie ten serial właśnie przez kolor skóry bohaterów. Żeby być szlachta nawet dziś w UK trzeba mieć 7rodzenie.do dziś nie ma czarnoskórych lordów, a inni niż bogaci i dobrze urodzeni nie mieli nigdy miejsca w śmietance towarzyskiej. Oglądałam marje królowa Szkotów z Margot Robbie i patrzę a tam Azjatka, murzynka i inne mniejszości. W tamtych czasach osoby o innym kolorze skóry by łupem wojennym. Przywoziło się czarne dzieci w klatkach i dawano do zabawy białym wysoko urodzonym dzieciom. Czasem było miejsce na dworze dla hindusa ale i oni byli głównie sprowadzani do pozycji zwierzęcia domowego. I nie mówię że tak ma być we współczesnym świecie. Absutnie nie. Ale w filmach osadzonych w epoce lubię jednak by tło historyczne trzymało się kupy. Nikt nie chciałby oglądać filmu o alzbiecie pierwszej która spotyka się z Michaelem Jacksonem. To się po prostu gryzie.

    Polubienie

      1. Możliwe. Nie będę na siłę się tutaj wybielać. Gdy oglądam filmy osadzone współcześnie to mi kolor skóry nie przeszkadza. Ja po prostu lubię realizm. Nie przeszkadzało mi jednak w kompletnie fikcyjnym Harry Potterze, że Lee Jordan był w filmie czarnoskóry, a w książce biały. Jednak gdy akcja dzieje się w epoce zwyczajnie czuję dyskomfort, gdy się coś nie zgadza. Te wszystkie przytoczone w poście postacie filmowe, w tym Robin Hood najnowszy też mi nie leżał. Marion z cyckami na wierzchu, pikowane kurtki, nowoczesne fryzury…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.