Moje miasto – mój dom

Podróżujemy, zwiedzamy kraje i stolice a przez to odkrywamy historię z danym miejscem związaną. Oczywiście o ile interesuje nas coś więcej niż siedzenie nad basenem z drinkiem w ręku w opcji all inclusive gdzieś w Torremolinos…Ale często nie znamy historii miejsca w którym mieszkamy - o ile nie jest to np Kraków czy Dublin bądź …

Czytaj dalej Moje miasto – mój dom

Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy ;)

Już dawno nie pisałam o tym co czytam/słucham i co oglądam. Ponieważ upał jest taki że mózg odmawia mi współpracy w napisaniu czegoś poważniejszego, to podzielę się dziś moimi serialowymi guilty pleasures czyli serialami niezbyt ambitnymi, często niespecjalnie logicznymi i operującymi kliszami które łatwo rozgryźć, za to które połyka się szybko bo są wciągające, lekkie, …

Czytaj dalej Guilty pleasures czyli nie udawajmy że tego nie oglądamy 😉

Wspomnienie o Marcinie W.

Nie będę się rozpisywać o ostatnich wydarzeniach w Białymstoku - wielu blogerów i nie tylko już to zrobiło, np Wyrwane z Kontekstu. Powiem Wam tylko że przeraża mnie już od długiego czasu to co dzieje się w Polsce. Fanatyzm religijny, nienawiść, bezkarne seksistowskie i dyskryminujące wypowiedzi polityków i osób publicznych, cofanie się w szybkim tempie …

Czytaj dalej Wspomnienie o Marcinie W.

Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan

Bardzo lubię brytyjski program Location location location. Dwoje agentów nieruchomości - Kirsty i Phil - w każdym odcinku pomagają dwóm całkiem różnym i o zupełnie innych oczekiwaniach parom znaleźć odpowiednią nieruchomość. Jest tu trochę rywalizacji między agentami ale oczywiście chodzi o dobro klientów. Phil i Kirsty wiedzą jaki to stres i odpowiedzialność wiąże się z …

Czytaj dalej Kupowanie mieszkania w Irlandii czyli Agent nasz Pan

Wyższy znaczy lepszy?

Francja i nie tylko podśmiechuje się z ex prezydenta Francji Nicolasa Sarcozy a konkretnie jego zdjęcia z żoną na okładce pisma Paris Match. Na okładce bowiem Sarcozy wydaje się być wyższy od swej małżonki Carli Bruni która w istocie ma całe 10 cm wzrostu więcej. Nie jest to pierwszy przypadek kiedy eks prezedent usiłuje górować …

Czytaj dalej Wyższy znaczy lepszy?