Reakcje niektórych znajomych na to że zaczynam uczyć się Tarota były takie: "Nie boisz się?" "Podobno one mają jaką diabelską energię…" "Ja sobie nie dam wróżyć bo boję się tych kart…"Wokół Tarota narosło dużo mitów i opinii wziętych nie wiadomo skąd. Niektórzy się boją. Inni wyśmiewają bo myślą że chodzi tu o przepowiadanie kiedy spotkasz …
Trzy zamki
Wspominałam że po glampingu z kompostową toaletą zachciało się mi luksusów, więc poprzedni weekend spędziłam dla odmiany na zamku.No, niekoniecznie, bo szumnie nazwany Claregalway Castle to tzw tower house czyli popularne niegdyś miejsce zamieszkania będące i domem i budowlą obronną. Upadającą ruinę zakupił Brazylijczyk John którego pasjonuje historia Irlandii. Odrestaurował zabytek a obok wybudował aneks, …
„Idealne dziecko” Lucinda Berry
Rzadko piszę o książkach które czytam bo nie prowadzę bloga typowo książkowego i rzadko też zdarza mi się czytać (czy wysłuchać) coś na tyle ale dobrego ale złego, lub co wywołało u mnie emocje, by się tym dzielić.No ale właśnie się trafiło - Idealne dziecko Lucindy Berry. Nie jest to powieść bez wad - jedną …
Jacuzzi i trociny w toalecie czyli tu jest jakby luksusowo ;)
Kolejny weekend w kraju czyli glamping w górach Galtee, na pograniczu hrabstw Limerick i Tipperary. Znów wybrałam coś oryginalnego czyli dużą ciężarówkę przerobioną na mobile home. Właściciel przepięknego terenu na której stoi to Australijczyk Bryce, taki trochę Krokodyl Dundee, który mieszka w Irlandii od kilkudziesięciu lat z żoną malarką (jakieś dziecko też kręciło się w …
Czytaj dalej Jacuzzi i trociny w toalecie czyli tu jest jakby luksusowo 😉
Never too late ;)
Jeśli ten cały cyrk z pandemią przyniósł mi jedną pożyteczną rzecz - a przynajmniej mam taką nadzieję - to pewność że mam dość pracy w branży hotelarsko-turystycznej czyli w tzw hospitality. Od kilku lat myślę o tym że trzeba by się przebranżowić ale wiecie jak to jest - kaska niezła, fajnie jest, bezpiecznie bo jest …