Wilno

Wilno mnie zaskoczyło. Zazwyczaj przed wyjazdem w nowe miejsce oglądam zdjęcia, czytam blogi, sprawdzam najważniejsze atrakcje. Ale nie miałam czasu. Postanowiłam iść na żywioł. Z Tallinna lot trwa 35 min i tylko wspomnę, jakie urocze i przytulne jest lotnisko w Tallinnie. Każda bramka ma inny decor a odpocząć można na super wygodnych szezlongach i sofach. Airbnb w Wilnie okazało się przyjemnym mieszkankiem w bardzo zadbanej kamienicy. Serio, rzadko widzę tak zadbane klatki schodowe w post komunistycznych krajach. Widać, że fajne osoby mieszkają. Jakby co, polecam – tu jest link.

Nie byłam sama. Razem ze znajomym ruszyliśmy od razu w miasto i utknęliśmy na ulicy Vilniaus g. pełnej knajpek i cocktail barów. Celem była oczywiście Pijana Wiśnia, bo to już tradycja, że jak w mieście jest owa, to idę. Ale potem wciągnięto nas do Pink Poodle, gdzie grał włoski DJ, a koktaje były niesamowite. Tak trzeba żyć 😉 Więc dużo tego wieczoru nie zobaczyliśmy, ale i tak miasto wywarło dobre wrażenie. Była atmosfera, był vibe.

Najlepsza opcją, jeśli nie zna się miasta, jest walking tour. Bardzo zabawna pani w ciągu prawie 3 godzin poprowadziła rano grupę po najważniejszych miejscach. Ale Ostrej Bramy nie było na trasie, a przecież tam trzeba być, skoro Adam Mickiewicz o niej pisał. Ale spokojnie, poszłam tam później. Na moją wzmiankę o wieszczu rozpoczęła się tradycyjna dyskusja o tym, czy to Polak, czy Litwin. Bo dla nas Polak, a oni na to: przecież pisał Litwo, ojczyzno moja 😉 Przy pomniku poety nie ma określenia narodowości, pewnie po to, by nie jątrzyć 😉 Za to przepołowiona kolumna, na której wspiera się Adam, ma symbolizować ten rozłam.

Krótko o historii: Litwa była najdłużej pogańska w Europie. Za czasów księcia Giedymina w XIV wieku kraj osiągnął największy zasięg terytorialny. Państwo było narażone na ataki rosnących w siłę Krzyżaków, nadszedł więc czas na zawieranie sojuszy. Dobrze nam wszystkim znany Władysław Jagiełło, zdecydował przede wszystkim o chrystianizacji kraju oraz poprzez małżeństwo z królem Polski, Jadwigą (tak, z królem, nie królową) powiązał oba kraje politycznie na bardzo długo.Formalnie oba państwa stały się Rzeczpospolitą Obokga Narodów po podpisaniu Unii Lubelskiej w 1569 roku i związek ten przetrwał ponad 200 lat, do czasów trzeciego rozbioru. Polska utraciła niepodległość na 123 lata i zarówno Polska jak i Litwa odzyskały ją w roku 1918.

Nie pamiętałam z lekcji historii, że Polska pod przywództwem Piłsudkiego zajęła zbrojnie Wilno – pani przewodnik ujęła to słowami, że było ono okupowane przez Polskę. Oba kraje pozostawały w konflikcie przez okres międzywojenny. A potem, wiadomo, wojna i Związek Radziecki. Litwa jako pierwsza z jego republik odzyskała niepodległość w 1990 roku. Z powodu Mickiewicza, który wspomina Ostrą Bramę w inwokacji Pana Tadeusza, musiałam tam pójść. „Panno święta, co jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz bramie…”. Do obrazu wchodzi się przez sąsiednią kaplicę. Wilno jest nazywane miastem kościołów, jest ich pełno, a naród bardzo rozmodlony. Pogaństwo się najdłużej uchowało ale potem poszło w drugą stronę. Dla ładnych widoków polecam udać się na wieżę Giedymina, jedyną pozostałość po zamku książąt litewskich. Albo na piechotę, albo funikolarem.

Stare miaso i dzielnica żydowska są piękne, ale najbardziej podobała mi się dzielnica Zarzecze – o przepraszam, Republika Zarzecza. Pod koniec lat 90-tych lokalni artyści postanowili (po paru piwach) założyć republikę, co prawda nie uznaną przez żadne państwo, ale mającą swoją konstytucję, prezydenta, kontrolę graniczną i hymn. Byłam w podobnym miejscu w Kopenhadze, w Christianii, ale Christiania to anarchia a Zarzecze to artystyczny duch. A Konstytucja jest przepiękna i można ją tam przeczytać w kilkunastu językach. Każdy człowiek ma prawo do szczęścia – to jeden z punktów.

Bardzo chętnie wybiorę się do Wilna raz jeszcze, bo czuję niedosyt 🙂 na pewno jest tam dużo więcej miejsc do eksploracji. Oprócz Pink Poodle i Pijanej Wiśni polecam jeszcze Etno Dvaras, gdzie spróbowałam trafycyjnego zimnego barszczu i pierogów.

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.