Walentynkowo, tak jakby.

Jestes singielka nie z wyboru?

Zastanawiasz sie (szczegolnie teraz, przed Walentynkami) dlaczego taka fajna, zaradna i niebrzydka kobieta nie ma faceta?

Moze dlatego ze nie jestes jedna z tych pan ktore pisza na forum o zwiazkach:

„Jest bardzo niesłowną osobą, ostatnio mu się to nasiliło. Np. umawia się z rodziną, że będziemy u nich na konkretną godzinę, a potem rozsiada się przed komputerem i stwierdza, że jemu się nie chce. Podczas gdy ja się na coś przygotowałam, nastawiłam, juz się cieszyłam.

Zwleka, przed komputerem traci poczucie czasu, wszędzie się spóźniamy.
Dzisiaj nie wytrzymałam i przy kolejnej tego typu sytuacji okrzyczałam go, że robi sobie ze mnie jaja. Zareagował jak to ostatnio bywa, agresywnie, powiedział to mnie: „Zamknij mordę, nigdzie nie jadę, szczekać mi tu będzie!”
Czuję się podle, niczym nie zasłużyłam sobie na takie traktowanie, czuję się jak ściera którą ktoś sobie gębę wyciera, a najbardziej boli mnie to że on się aż tak nie zachowywał do tej pory.
Owszem zdarzały się kłótnie ale na pewno nie było tak że atakował mnie słowem bez mojej winy. A teraz to jest na porządku dziennym, wystarczy że zwróci sę mu uwagę. Przecież nie czepiam sę go o bzdury tylko o to, że on jest niesłowny i to się zdarza coraz częsciej.
Jestem smutna, mam doła, „fajnego” ojca będzie miało moje dziecko.
Czuję że życie przegrałam. Zaufałam takiemu komuś kto okazał się chamem i osobą która boksuje kobietę słowem. Wczoraj mnie popchnąć chciał nawet! już się przymierzał. Teraz mam dosyć i czuję że popełniłam błąd i ten człowiek nie sznuje mnie ani dziecka, cierpię i płaczę w poduszkę i czekam na wyjazd do rodziny..pojadę jutro z rana”

***

Kocham męża i nie chcę go opuszczać. Próbowaliśmy się rozstać ale nie byliśmy w stanie. Mąż na początku naszego związku zdradził mnie z zemsty za coś tuż przed walentynkami. W poprzednie walentynki mi o tym powiedział. Ta laska zrobiła mu specjalnie malinki i on myślał, że ja to zauważyłam więc trzy dni później mi o tym powiedział. Tłumaczył jeszcze siebie, że to nic takiego. Chciałam z nim zerwać ale w końcu mu wybaczyłam. On obiecał, że już więcej mnie nie zdradzi. Wzięliśmy ślub cywilny i teraz mąż jest od paru miesięcy za granicą. Miał przyjechać w walentynki ale nie da rady bo nie załatwił do końca swoich spraw i przyjedzie za tydzień. Kłóciliśmy się kilka dni temu i mieliśmy się rozstać ale w końcu doszliśmy do porozumienia. Nie byłoby problemu gdyby nie fakt, że mąż nagle usunął facebooka twierdząc, że go wkurzał (jakoś wcześniej go wkurzał ale go nie usuwał) i dzisiaj mi powiedział, że nie wie czy będziemy mogli ze sobą spać bo coś mu się stało przez przypadek wiadomo gdzie; że się niby zadrapał. Ja go zapytałam jakim cudem a on nie chciał odpowiedzieć i stwierdził, że sobie zadrapał ale opowie o tym jak przyjedzie. Mąż jest przystojny i szczerze mówiąc podejrzewam go o to, że mnie zdradził i się nie przyzna. Też nie zamierzam być męczennicą bo mamy teraz równouprawnienie i nie popieram opcji, że mężczyzna będzie zdradzał na lewo i prawo, a kobieta nie może. Właściwie to nie mam ochoty go zdradzić bo to do niego mam uczucia i on mi się podoba ale bycie frajerką też mi nie odpowiada. Nie chcę też go opuszczać ani on mnie bo poza tym dobrze nam ze sobą. Mamy ślub cywilny więc nie przysięgałam wierności przed Bogiem, a skoro mężczyzna myśli, że seks to nic takiego to dlaczego ma nie być tak z drugiej strony.”

***

„Mamy oboje 29 lat,jestesmy razem od 7 lat, mieszkamy od 6, mamy ciezkie charaktery, ja jestem uparta a on wymagajacy. Mieszkamy w UK od 5 lat ,mamy dobra prace, lubimy zwiedzac swiat. Moja rodzina jest bardzo tradycyjna, rodzice chcieli by zebysmy wzieli slub, mieli rodzine, zamaist na wakacje jezdzili do domu czesciej i czesto o tym mowia, bywaja okresu robienia glosnych wyrzutow, ze nie myslimy powaznie o zyciu itp. Po tym wszystkim moj chlopak unika moich rodzicow, nie rozmawiali ze soba juz dlugo, na facebooku ustawil tak zeby nie widzieli jego postow, bo jak twierdzi beda miec do niego znowu wyrzuty, ze poszedl na piwo z kolegami a nie za mna np. Czuje sie juz bezsilna, nie wiem jak z nim rozmawiac, bo w naszym zwiazku nie ma zadnych deklaracji z jego strony, chcialabym bardzo slubu zeby czuc sie bezpiecznie i ustatkowana, moje lata mijaja, a on chce sie cieszyc zyciem bez zobowiazan bo takie mu odpowiada. Z kazdej rozmowy o tym robi klutnie, zarzucajac mi ze on jeszcze nie jest pewny czy chce slubu, ze na niego naciskam i zmuszam. Sama nie wiem jak z nim rozmawiac, odejsc po tylu latach od kogos kogo tak bardzo kocham? czekac?”

***

„Od jakiegoś czasu spotykam się z pewnym mężczyzną – ma na koncie wyrok za handel narkotykami, rozboje itp. Odsiedziany prawie 10 lat temu – jak sam twierdzi – błędy młodości (teraz ma 40, ja 35). Trochę mnie to odstrasza. Niby oprócz tego jest ok, jednak gdzieś tam, w środku jakiś niepokój istnieje.
Plus dla niego, ze powiedział mi o tym otwarcie już na samym początku, żebym nie była potem zaskoczona.” 
Wciąż się zastanawiam, czy ktoś taki, tzn po wyroku i więzieniu naprawdę może wyjśc na prostą (na pierwszy rzut oka wygląda na to, ze tak) i że faktycznie były to tylko „błędy młodości”.

***

„Mój chłopak nie stara się o mnie od x czasu. Nie reaguje na moje słowa, prośby o to, ma to po prostu gdzieś i mówi że przesadzam.. Nie czuję się wg kochana przez niego a w związku z nim czuję się nieszczęśliwa i mówiłam mu o tym nie raz a on dalej nic.. Co mam zrobić ? Co radzicie ? Grozilam już zerwaniem, powiedziałam że dłuzej tego zniosę, myślałam ze jakos zareaguje, przeprosi czy cos on tylko ”coo?/’

***

„Mój mąż cały swój wolny czas poświęca na oglądanie filmów porno,czy on mnie w ogóle jeszcze kocha?
próbuje go zrozumieć ale to strasznie trudne ,bo on w ogóle nie chce rozmawiać o naszych problemach,
twierdzi że nie ma o czym bo mnie kocha,a filmy i zdjęcia ogląda każdy mężczyzna
chciałabym w to wierzyć,ale dlaczego w takim razie dla mnie w łóżku jest bardzo zimny,nawet mnie nie pocałuje ,a w stosunku do siebie chciałby wiele,i ma to,ale ja już mam dość
Myślę że zrobił się taki zimny przez te filmy,ale nie chce żeby przez to rozpadło się nasze małżeństwo,chciałabym go zrozumieć (bo on nie przestanie)”

*** 

 „Jednego dnia jest milutki i wszystko jest ok, a innego ma gorszy humor i zaczyna na mnie najezdzac bo np zle sie czuje…
Np dzisiaj jechalismy winda i z nami jakas obca osoba i zaczelam sie go pytac o cos tam w sensie co bedziemy dzisiaj robic, a on potem sie na mnie wydarl czy mnie p****ało, ze rozmawiam z nim w windzie przy obcych osobach
Potem wracamy to mnie wyprzedzil i szedl kilka krokow przede mna, ja tez nie przyspieszalam bo uznalam ,ze nie bede za nim biec…
Generalnie jednego dnia jest normalny, a nastepnego ma wycbuch zlosci bo np zle sie czuje, albo w pracy go ktos zdenewuje i wyżywa sie na mnie… Wtedy mi tez czesto nerwy puszczaja i powiem mu cos przykrego nieraz ,albo sie obraze na niego po takim zachowaniu, ale zastanawiam sie czy w ogole z nim nie zerwac…. Jestesmy razem 5 lat”

Odpowiedz innej kobiety:

„widocznie jest temperamentny
każdy ma czasem gorsze dni, jeśli jesteś niedojrzała i myślisz, że tylko Ty masz prawo mieć gorsze dni, kiedy masz okres, to daj mu spokój chociaż zanim znajdziesz kogoś w zamian
ważne, żeby Cię nie bił, bo na to nie możesz pozwolić”

Szukalam w necie jakiegos linka i przypadkiem trafilam na to forum na Kafeterii. I smutno mi sie zrobilo, po prostu. W imie czego one to znosza, te kobiety? Mania faceta za wszelka cene? Nie rozumiem tego i juz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.