IT Crowd

Byl taki serial IT Crowd ktory mozna zobaczyc np na Netflixie. Swietny choc nierowny – niektore odcinki rewelacyjne a niektore wrecz przeciwnie…w kazdym razie to juz kultowa pozycja dla milosnikow brytyjskiego poczucia humoru (i irlandzkiego aktora Chrisa ODowd).

Glownymi bohaterami sa pracownicy dzialu IT w duzej korporacji Roy i Maurice oraz ich menadzerka ktora pojecia nie ma co to jest IT. Za kazdym razem kiedy ktos dzwoni by zglosic problem, wszyscy pytaja zgodnie: Have you tried turning it off and on again? Inna rzecz ze to zazwyczaj dziala 😉

Zawsze kiedy mam do czynienia z panami z IT przypominam sobie ten serial bo istotnie podobienstwa miedzy postaciami a prawdziwymi ludzmi sa duze.

Nie wiem czy Wy tez macie takie wrazenie ale IT people sa zawsze bardzo wasko wyspecjalizowani. Potrafia zrobic niesamowicie skomplikowane rzeczy ale tez nie dadza sobie rady z zalozeniem sieci bezprzewodowej w domu. Oczywiscie sobie zdaje sprawe ze IT to nie jest prosta dziedzina wiedzy i na pewno ma wiele dzialow, zagadnien itp, ale tak mi sie wydaje ze skoro np matematyk zajmujacy sie geometria analityczna bedzie umial podzielic recznie 1200 przez 4, tak informatyk powinien znac jakies proste podstawy. Moze sie myle, jesli tak to przepraszam wszystkich z IT (i matematykow ;).

W kazdym razie kiedy nie moglam liczyc na pomoc kolezanki ktora jest menadzerem w dziale IT jesli chodzi o siec bezprzewodowa, doszlam do tego sama i bylam z siebie bardzo dumna 🙂 Nawiasem mowiac czy tez czasem myslicie ze jak sie czlowiek uprze to wiekszosc rzeczy zrobi sam? Ja majac pierwszego meza z dwiema lewymi raczkami do wszelakich drobnych reparacji stalam sie ekspertem w naprawianiu spluczek, klamek i innych pierdol.

Wracajac jednak do IT – nasz poprzedni system rezerwacyjny w hotelu bez przerwy sie zawieszal albo po prostu przestawal dzialac. Dzwonilo sie wtedy do ichniego IT gdzie zawsze funkcjonowal jakis Hindus (moze to byl wciaz ten sam) ktory zaczynal rozmowe w ten sam sposob tzn czy sprawdzilismy to i to, jesli sprawdzilismy to sprawdzmy to czy tamto. Kiedy nic z tego nie wychodzilo to wtedy trzeba bylo wejsc na ich strone i wprowadzic specjalny pin zeby pracownik mogl sie polaczyc sam z naszym systemem.

Chyba latwo sie domyslic ze skoro jakis problem wystepuje iles tam razy czlowiek sie uczy co trzeba zrobic i te pierwsze kroki juz wykona bez pomocy. Czasem sie udawalo, czasem jednak trzeba bylo do kolesia przedzwonic zeby sie zalogowal. A on zaczyna swoje: wlacz to i to…juz zrobilam to i wszystko co robilismy poprzednio, prosze sie zalogowac i sprawdzic. No you dont listen to me madam please turn off the system and…No nie slucham cie bo juz wylaczylam, wlaczylam, zresetowalam, pozamykalam co mialam pozamykac itp itd. Nie dziala.  A on swoje z tym irytujacym akcentem: np please start again, turn the system off…

Zeby facia uszczesliwic trzeba bylo udawac ze sie to robi choc sie juz zrobilo. Potem pan mowil: ok wiec musze sie teraz polaczyc z waszym systemem, prosze wejsc na www……

Ja juz jestem na waszej www prosze mi podac pin…

No please go first to www….

No paranoja jakas.

A pare dni temu zadzwonilam to firmy ktora sie miedzy innymi zajmuje naszymi mailami sluzbowymi. Laczac sie z domu z laptopa nie bylam w stanie znalezc starszych maili, okazalo sie ze robiac cos pare tygodni temu na moim komputerze bez zajakniecia sie o tym jeden z IT crowd postanowil zalozyc mi archiwum gdzie starsze maile beda sie automatycznie przenosic i beda przechowywane na serwerze.

No coz, nie byla to jakas powazna sprawa wiec postanowilam to zostawic ale wtedy informatyk zaproponowal zebym przyniosla swoj latop do pracy to on mi go polaczy z serwerem (czy cos w tym rodzaju). No to przynioslam laptopa, pan nie mial czasu wczesniej zaczac niz pol godziny przed koncem mojej pracy ale zapewnil mnie ze to potrwa kilka minut. Ok, dalam mu akces do komputera i laptopa i zaczal tam cos dzialac wiec wyszlam sobie z biura. Wracam po 10 minutach a tu na messengerze wiadomosc – Eva, to potrwa dluzej niz myslalem ale nie wiecej niz pol godziny.

Dobra, wiec wyszlam znow. Wracam – na moim laptopie wiadomosc ze „system crashed” Dzwonie, nie bylo go przy biurku. Oddzwonil za pare minut – on nie wie co sie stalo, musze wylaczyc calkiem laptop i podlaczyc jeszcze raz. Zrobilam tak, patrze a tu caly desktop inny- ikonki duze i rozpostarte po calym ekranie i inaczej ulozone – kota na tapecie nie widac wcale!

Ja w krzyk – co to ma byc?

-Oh I changed the font, you dont like it?

Odpowiedzialam: Jakbys ty zaprosil do domu malarza zeby przemalowal sciany a zastal przemeblowane wnetrza bo tak sie malarzowi podobalo, to co bys powiedzial?

Dobrze dobrze, to ja to zmienie – obrazil sie niedoceniony IT.

-A teraz musze skopiowac archiwum na twoj laptop – kontynuowal (juz go nie chcialam zostawiac samego wiec uwiesilam sie na telefonie) a poniewaz nie ma na nim duzo wolnego miejsca to pousuwam niepotrzebne rzeczy…

-Zaraz zaraz, a skad bedziesz wiedzial co pousuwac?

-Och, no bede wiedzial…obrazil sie znow.

O nie – zaoponowalam stanowczo i odlaczylam go – w zadnym razie. Nie bede marnowac miejsca na laptopie prywatnym by tam pakowac sluzbowe stare maile a ty nie bedziesz nic usuwac.

-Dobrze to ja zrobie link zebys sie mogla polaczyc z serwerem.

-Jutro – warknelam bo po godzinie z hakiem nie dosc ze nic nie bylo zrobione to jeszcze siedzialam bezproduktywnie w pracy podczas gdy mglabym byc juz w domu.

Nazajutrz rano wlaczylam laptop i co widze – moj antywirus zablokowal jakis program i zaczal skanowac wszystkie pliki co trwalo w najlepsze kiedy wyjezdzalam do pracy.

IT guy zadzwonil zgodnie z umowa wiec od razu wyskoczylam na niego – co tys mi tam zainstalowal? A jakis programik do czegos tam, bo mu sie wydawalo ze mi sie spodoba…

Czy oni tak zawsze maja ze jak cos maja naprawic to sie pchaja nieproszeni by „poprawic” cos innego, a jak im sie cos uda naprawic to cos innego spieprza?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.