Walentynkowo w Dublinie

Kiedy myslicie: romantyczna destynacja na Walentynki, raczej nie stwierdzicie: Dublin! Tak, to jest to! Moze  Paryz, Wenecja, Rzym, Praga czy Werona. I nie, nie zamierzam nikogo przekonywac zeby rezerwowal loty i przyjezdzal, ale jak juz ktos bedzie uziemiony w stolicy Irlandii (lub w najblizszej okolicy) i do tego z partnerem, mozna od biedy znalezc cos by poczuc klimat. Oczywiscie jak ktos lubi takie okazje bo ja tradycyjnie bede w ten dzien sama, ochodzac rocznice drugiego rozwodu 😉 

Na pewno pierwsza propozycja nie do odrzucenia  jest odwiedzenie grobu samego Swietego Walentego znajdujacego sie wlasnie w Dublinie, o czym nie kazdy wie. Szczatki swietego przywiozl z Rzymu w 1835 roku karmelita John Spratt, ktory dostal je jako relikwie od papieza Grzegorza XVI. Dopiero w latach 50tych ubieglego stulecia w kosciele przy Whitefriar Street wzniesiono oltarz poswiecony Walentemu i wyeksponowano relikwie. Miejsce to jest odwiedzane przez zakochane pary a 14go lutego odbywa sie tam specjalna msza z poswieceniem slubnych obraczek. 

Zdjecie ze strony LovinDublin

Jedna z moich ulubionych  dublinskich atrakcji jest Galeria Narodowa gdzie mozna pojsc w Walentynki – i nie tylko – by podziwiac przepiekny obraz The Meeting on the Turret Stairs. Obraz namalowany przez pochodzacego z Wicklow Fredericka Williama Burtona, uznany zostal w plebiscycie przeprowadzonym jakis czas temu za najbardziej ukochany przez Irlandczykow. Przedstawia on pare kochankow, Hellelil i Hildebranda. Ona byla ksiezniczka a on jej straznikiem (doslownie bodyguardem) wiec ojciec dziewczyny uznawszy go niegodnym reki corki, kazal swym synom zabic mlodzienca. Scena przedstawia ostatni skradziony wspolny moment pary. Malarz przy tworzeniu dziela inspirowal sie stara dunska ballada. Jak widac od dawien dawna ksiezniczki mialy inklinacje do ochroniarzy, tylko np w przypadku Stefanii z Monaco nie skonczylo sie traficznie. Uwaga – obraz pokazywany jest tylko w okreslone dni i godziny, radze sprawdzic na stronie Galerii. Jest naprawde wyjatkowy.

 Zdjecie z internetu

Jak ktos ma ochote szastac kasa, to wiele hoteli ma w swej ofercie specjalne pakiety dla par, z romantyczna kolacja w cenie. Interesujaca opcja jest rezerwacja pokoju z wanna na srodku, jaki posiada Morgan Hotel na Temple Bar. Mozna sobie urzadzic kapiel z babelkami i szampanem a a potem zejsc na drinka do hotelowego baru ktory podaje rewelacyjne koktajle. 

Zdjecie ze strony tripadvisor

Jak juz jestesmy na Temple Bar to mozna przejsc sie Uliczka Milosci czyli Love Lane. Zrobiona z recznie wykonanych plytek i grafitti, zawiera cytaty z utworow milosnych a takze bazgroly napisane przez przechodniow. 

 Zdjecie z internetu

Dublinskie Zoo organizuje w tym roku specjalne atrakcje dla par, w dniach 11 i 12 lutego. Bilety trzeba zarezerwowac wczesniej bo liczba jest ograniczona. Pozniej juz tylko trzeba sie zjawic u bram o osmej rano, zabrac przygotowany specjalnie kosz piknikowy i udac sie na romantyczny spacer po zoo. Opiekuni zwierzat beda opowiadac o zwyczajach milosnych i erotycznych swoich podopiecznych, a pod koniec kazda para dostanie prezencik niespodzianke. Bilety do nabycia TU.

Zdjecie z TEJ strony 

Stadion Croke Park zaprasza natomiast na romantyczne ogladanie zachodu slonca z lampka Prosecco w dloni. W cenie rowniez przewodnik opowiadajacy o Dublinie i wizyta w muzeum GAA (Gaelic Athletic Association). 

Zdjecie ze strony DublinLive

Wielbiciele muzyki powaznej na pewno chetnie zagladneliby do kosciola Christ Church na specjalny walentynkowy recital „Moonlight sonata by candle” 14 lutego o 8smej. Wiecej informacji TU . W Christ Church znajduja sie tez mumie kota i szczura, znane jako Tom i Jerry. Znaleziono je w organach w 1850 roku i od tej pory sa wyeksponowane w wiecznym poscigu. Wspomina o nich James Joyce w jednej ze swych noweli.

Zdjecie ze strony cntaveller.in – Krypty w kosciele

Zdjecie z internetu

A jakby juz pomyslow braklo to zawsze jest kino. Mozna pojsc na druga czesc Graya pt Fifty shades darker – to dla tych ktorzy lubia sie posmiac do lez z kiepskich filmow i oceniac ktory aktor jest wiekszym drewnem na ekranie. Ale mozna tez pojsc na Dirty Dancing obchodzace wlasnie 30 rocznice wejscia na ekrany. I wiecie co? Pamietam jak 30 lat temu w Walentynki pokechalam z kolezanka, jej chlopakiem i moim kolega do kina Rialto w KAtowicach na polska premiere. Pamietam nawet jak bylam ubrana. Potem obejrzalam ten film moze 30 razy albo wiecej, ostatnio kilka miesiecy temu. I chetnie poszlabym do kina ponownie. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.