Hot tub, cydr i krowy.

W poprzedni weekend razem z dwiema znajomymi, ktore już nieraz były wspomniane na łamach bloga - M. i Kat vel Ditą, odwiedziłam hrabstwo Armagh w Północnej Irlandii. Rozsmakowane w wylegiwaniu się w jacuzzi po poprzednim wspólnym wypadzie do Donegalu, zdecydowałyśmy się szukać akomodacji pod tym kątem. Nie wiem, czy mam się dzielić z Wami tym …

Czytaj dalej Hot tub, cydr i krowy.

Procida – poza utartym szlakiem

"Capri is a king's daughter of dazzling beauty, elegant, rich, proud and flirtatious. Ischia is like a princess - stylish, tasteful in mounuments, and Procida is like Cinderella - modest, unpretentious an at the same time beautiful in her simplicity". National Geographic Rzeczywiście, w porównaniu do Capri z jej snobistycznymi urlopowiczami, wypasionymi luksusowymi sklepami i …

Czytaj dalej Procida – poza utartym szlakiem

Procida – wstęp

Procida dostała się na moją listę MUST SEE, kiedy zobaczyłam film Il Postino (The Postman), który był tam kręcony. Film polecam, jest oparty trochę na faktach, bardziej na wyobraźni. Poeta i działacz polityczny Pablo Neruda musiał uciekać z rodzinnego Chile i osiadł na malutkiej włoskiej wyspie. Ponieważ dostawał mnóstwo korespondencji, do dostarczania listów zatrudniono tymczasowego …

Czytaj dalej Procida – wstęp

Kościelnie ;)

Jak na osobę niewierzącą, odwiedzam naprawdę sporą liczbę kościołów i katedr. Mamy taki zwyczaj z koleżankami, że w kościołach zapalamy świecę w intencji czego tam sobie akurat życzymy. Budynki sakralne lubię ze względu na architekturę, specyficzny, mistyczny klimat oraz nastrój, a w lecie dodatkowo jest tam chłodno 🙂 Do dziś pamiętam, jak w Monachium błąkałyśmy …

Czytaj dalej Kościelnie 😉

Londyn kulturalnie

Londyn działa na mnie odświeżająco, dlatego staram się tam być conajmniej raz w roku. W tym to już mój drugi pobyt, skoncentrowany głównie na wydarzeniach kulturalnych. Najpierw zarezerwowałam loty, potem zastanawiałam się, co konkretnie robić. W międzyczasie okazało się, że muszę być na konferencji we Frankfurcie, więc w końcu zamiast po dwóch dniach wracać do …

Czytaj dalej Londyn kulturalnie