Moore Hall

Kiedy pisałam posta o wizji księdza z Knock o zbudowaniu lotniska (tam na razie jest ściernisko, ale będzie lądowisko) to tak sobie myślałam, że na pewno trafi się okazja, by go zobaczyć. Przynajmniej od strony zewnętrzej. No i stało się, bo z koleżanka nie tylko blogową Ditą vel Kat, znalazłyśmy fajną miejscówkę w Milltown na …

Czytaj dalej Moore Hall

Wicked Little Letters czyli Wredne Liściki.

Będąc w marcu w Londynie, zajrzałam do kina w ciemno, postanawiając iść na to, co akurat będzie lecieć. I trafiłam na Wicked Little Letters, po polsku Wredne Liściki. Ponieważ nie jest to jakiś wielki przebój i pewnie zaginął pośród innych premier, chcę go Wam polecić, bo w piątek pokaże się na Netflixie. No, przynajmniej w …

Czytaj dalej Wicked Little Letters czyli Wredne Liściki.

Co by było, gdyby… czyli My Lady Jane

Serial My Lady Jane, który właśnie wyszedł na Amazon Prime, nie jest dla każdego. Od kiedy zobaczyłam trailer, wiedziałam, że na pewno będzie dla mnie - i rzeczywiście. Bawiłam się świetnie i wincyj, wincyj proszę. Wartka akcja, piękne kostiumy i cały plan, świetni aktorzy i całkowicie zwariowana intryga. Pochłonęłam na dwa razy. Lubię filmy i …

Czytaj dalej Co by było, gdyby… czyli My Lady Jane

Starsza ona, młodszy on. Znowu.

Miałam napisać o nowym sezonie Bridgertonów, ale zaczęłam oglądać Euro i tak mnie to pochłonęło, że już zapomniałam, o czym chciałam pisać (ale miał to być rant, bo serial niestety zjechał w dół pod każdym względem). Natomiast muszę wspomnieć o "hicie" A family affair. Nicole Kidman, Kathy Bates, Zac Efron. Co mogło pójść źle? Wszystko. …

Czytaj dalej Starsza ona, młodszy on. Znowu.