Czerwony dywan – Oscary i After Party 2024

Tegoroczne Oscary pod względem nagród były mocno przewidywalne i wiadomo było, że Oppenheimer zgarnie statuetki w najważniejszych kategoriach. Nikt nikomu nie przywalił, nikt się nie pomylił przy odczytaniu laureata. Jedynie co, to Emmie Stone pękła sukienka a Al Pacino, podczas prezentacji nagrody dla najlepszego filmu, nie odczytał nominacji tylko samego wygranego.

Irlandia szaleje, bo Cillian Murphy dostał Oscara za swą rolę w Oppenheimerze. Ja osobiście żałuję, że Ryan Goslin nie zdobył go za piosenkę I’m just Ken, ale jego występ w towarzystwie Slasha był clue wieczoru. Nigdy wcześniej nie przepadałam za Goslingiem, trochę zmiękłam po zobaczeniu go w Crazy stupid love, ale po Barbie rzeczywiście go doceniłam.

Co do sukienek, nie było nic ani bardzo spektakularnego ani bardzo szokującego, nie tak wiele golizny i złego smaku, jak sie spodziewałam, choć na Vanity Fair after party już owszem. Najnowszy trend to tzw floating shoulders czyli unoszące się ramiączka od sukni. Bardzo to jest dziwne i nie widzę w tym sensu. Od razu przepraszam, że nie przy wszystkich zdjęciach będą nazwiska, po prostu nie wszystkie osoby kojarzę, a nie mam zbyt dużo czasu na szukanie ich w internecie.

Zaczynam od najładniejszych według mnie kreacji: Lupita Nyong’o, Anya Taylor Joy i Zendaya.

Danielle Brooks, America Ferrera i Eva Longoria debiutują w mojej topce 🙂 Margo Robbie już porzuciła róże z Barbie, ale America jeszcze nie, a ten kolor przy jej karnacji pięknie wygląda. A przykład pani Brooks pokazuje, że każdy rozmiar może się dobrze prezentować.

Za najlepiej ubranego pana uważam Ryana Goslinga, zwłaszcza w wersji różowej, w której jestem wręcz zakochana. Ryan super wyglądał w pastelowym różu, który często zakładał podczas promocji Barbie, ale w takim soczystym jest chyba jeszcze lepiej.

Na specjalne wyróżnienie zasługuje John Cena za najbardziej oszczędny strój oraz Messi za najbardziej elegancki psi look 😉

Kolejne trzy sukienki są nie najgorsze, ale po prostu nudne. Emma Stone i ta koszmarna baskinka, Jennifer Lawrence i groszki, a Ava du Vernay ma całkiem ładną sukienkę, tylko zepsutą tymi okropnymi paskami jak od plecaka.

Pora na fruwające ramiączka. I jak sukienka Florence Pugh nawet jest ok mimo tego dziwnego detalu, to Emily Blunt ma coś w stylu zarysu majtek na materiale, choć mnie się kojarzy z tarczą strzelniczą i „celuj tu”.

Nie zabrakło kołder i poszew, może to i jest jakiś pomysł – wracasz późno, rzucisz się na łóżko i jest się czymś przykryć.

Melissa McCarthy chyba nigdy nie była dobrze ubrana, to coś w gryzących się kolorach leży i wygląda paskudnie. Cynthia Eviro ma na sobie coś, co skomentowano w necie: tak wyglądałaby suknia Scarlett OHary, gdyby jej nie uszyto z zasłony, ale ze skórzanej sofy. Nazwiska pani w środku nie znam, ale ten straszny outfit jest autorstwa Christiana Siriano. Siriano wiele lat temu wygrał Project Runway i zawsze podziwiałam jego kolekcje, ale ostatnio wszystko co robi jest takie, jakby było to zadanie w Project Runway: masz 5 godzin i musisz wykorzystać dostępne w promieniu kilku metrów szmaty.

Fauna i flora, czyli kwiaty i motylem jestem, aaaa, po prawej natomiast różowy koszmarek z głębokim dekoltem obszytym grubym srebrnym czymś.

Pani z lewej ma bardzo tanio prezentującą się suknię z cekinami i piórkami, pani pośrodku założyła szal ze sklepu z pamiątkami ze Szkocji, a po prawej pożarta przez czarno białe falbany.

Przechodzę do after party i tych sukienek, które mi się najbardziej sposobały. Kobiety z lewej nie znam ale wyglądała przepięknie w tej lejącej się kreacji typu: Old Hollywood. Naturalny biust, to jest coś naprawdę rzadkiego. Bardzo ładnie wyglądała Salma Hayek i Lindsay Lohan, która najwyraźniej dochodzi do siebie po latach uzależnień i super.

Margot Robbie piękną kobietą jest, tylko co tu nie zażarło? Bardzo ten gorset ją pobrzydził.

Wspomniałam o fruwających ramiączkach, kolejny trend do odstające przody. Widzieliśmy już takie na globach. Po prawej Kim Kardashian i nawet to wygląda ok, za to Emily Ratajkowski ma taki przód, który odstaje za bardzo. Praktycznie nawet przytrzymywany ręką, ukazywał całe ciało. Nie żeby Emily to przeszkadzało.

A poniżej kilka prześwitujących koszmarków, było tego całe mnóstwo 🙂

No to do następnego roku 🙂

3 uwagi do wpisu “Czerwony dywan – Oscary i After Party 2024

  1. Idei fruwających ramiączek i odstających przodów nie jestem w stanie zrozumieć, to już kołdry są bardziej praktyczny, choć ta jasnoróżowa kojarzy mi się z gumą-balonowka jeszcze;)
    Emmy sukienka bez baskinki bylab by b. Ładna i do niej pasująca i może by nie pękła;) w sukience z lusjami tylko zjawiskowa nie z tego świata Anya wygląda obłędnie, a Zendaya tu chyba nawet w worku po kartoflach będzie wygląda jak bogini;)
    Nie oglądałam w tym roku rozdań i przegapiłam występ Goslinga, muszę zaraz nadrobić:)
    Koszmarki są wyjątkowo koszmarne i jak zwykle pomiędzy nimi Heidi;)

    Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do tessa Anuluj pisanie odpowiedzi

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.