Sorrento

Wakacje zaczely sie przyjemnie od lotu BEZ DZIECI. Naprawde na pokladzie byli sami dorosli az trudno w to uwierzyc. Na lotnisku w Neapolu czekala na mnie Dita a do Sorrento wiozl nas pan kierowca z bardzo atrakcyjna tylna czescia ciala – niestety jak juz usiadl to nie bylo widac.

Wynajelysmy dwupokojowe mieszkanie z kuchnia i tarasem za taka cene za jaka mialybysmy luksusowa wille z basenem i jacuzzi w Umbrii no ale w koncu Sorrento i wybrzeze Amalfi to najdrozsze miejsca wypoczynkowe we Wloszech. Z przystanku odebral nas srebrnym mercedesem ojciec wlasciciela mieszkania, niejaki Aurelio. Aurelio byl przesympatyczny choc po angielsku nie mowil, ale pokazal nam na mapce co jest gdzie, posilkujac sie iphonem ktory tlumaczyl na polski. Tak wiec na przyklad dowiedzialysmy sie o „muzeum do obrobki drewna” (w oryginale muzeum wyrobow z drewna intarsjowanego).

Oczywiscie bycie w samym centrum i blisko do dworca i autobusow (5 min) i do marina piccola skad odplywaja promy (15 min) mialo swoja cene a mianowicie halas – ciagly traffic nie ustajacy nawet w srodku nocy. Do tego vis a vis miescil sie uroczy zabytkowy kosciolek ktorego dzwony bily co godzine. Ale jakos nam to nie przeszkadzalo aczkolwiek mieszkac tak na stale bym nie chciala. Ciekawostka – winda w apartamentowcu funkcjonowala na monety – trzeba bylo wrzucic 5 centow zeby ruszyla.

Z tarasu widzialysmy i ruchliwe corso Italia, i kosciolek, i Marina Piccola i morze, a nawet Wesuwiusza. Widzialysmy tez mieszkania ponizej w sasiednim apartamentowcu a raczej ich balkony. Na jednym z nich siedzial pies ktory nas regularnie obszczekiwal, powyzej mieszkaly 2 sympatyczne panie ktore co wieczor grillowaly i machaly do nas. Na najwyzej polozonym tarasie bylo podejrzanie cicho, w ostatni wieczor pojawila sie na nim kobieta ktora pakowala cos w duze wory i zaklejala je tasma.Pewnie zabila i pocwiartowala meza. Po drugiej stronie ulicy miescil sie maly sklepik z alkoholem z ogromnym wyborem win z calych Wloch, rowniez posiadajacy na skladzie moje ukochane Vernaccia di San Gimignano.

Chociaz pierwsze wzmianki o Sorrento datuja sie na rok 400 pne to jednak sladow tej przeszlosci prozno sie dzis doszukiwac. Miasto zostalo najprawdopodobniej zalozone przez Grekow, kolejno przechodzilo pod wladanie Etruskow, Syrakuzan i Sumnitow a potem oczywiscie Rzymian. W XVIII wieku Sorrento zostalo odkryte dla turystyki i spopularyzowane przez takich znanych ludzi jak Lord Byron,Keats, Walter Scott i Goethe.

Centralna czescia miasteczka jest Piazza Tasso skad rozciaga sie widok na te slawna zakrecona ulice ktora schodzi sie do malego portu.

Idac w zupelnie przeciwnym kierunku dochodzi sie do kolejnego slynnego z fotografii obiektu – porzuconego mlyna w rozpadlinie skalnej.

A jesli minie sie plac i pojdzie prosto to znajdziemy sie w plataninie waskich uliczek pelnych rozkosznych sklepikow z owocami, lodami i pamiatkami i fabryk Limoncello z ktorych az bucha zapach cytryn. Miesci sie tam tez Raki wymieniana przez Trip Advisor jako najlepsza RESTAURACJA w Sorrento choc to tylko mala lodziarnia. Nieco dalej mozna podziwiac elegancka XVwieczna loggie Sedile Dominova, zbudowana jako miejsce spotkan notabli ktorzy dyskutowali tam na wazne tematy, przepieknie ozdobiona freskami wymalowanymi w technice 3D. Od lat przesiaduja tam mezczyzni – jak widac na zalczonych obrazkach niewiele sie zmienilo.

Wystarczy wrocic do Piazza Tasso i lekko odbic w prawo by trafic do jednego z najpiekniejszych miejsc w Sorrento – chiesa di san Francesco z fantastycznym dziedzincem w ktorym mozna sie poczuc tak jakby czas sie cofnal i zaraz pojawi sie przed nami mnich odprawiajacy pod nosem rozaniec. Prawie codziennie odbywaja sie tam sluby i rzeczywiscie trudno sobie wyobrazic bardziej odpowiednie ku temu miejsce. Z  niewielkiego placu rozciaga sie piekny widok na Gulf of Naples.

A potem wystarczy isc przed siebie, minac ladny hotelik z ciekawa lawka wystawiona na zewnatrz i mnostwo zaparkowanych po katach skuterow by znalezc sie w miejscu ktore pewnie wygladalo tak samo 100 a moze i wiecej lat temu, na Marina Grande. Port ma tak charakterystyczna atmosfere lat 50tych ze az sie chce natapirowac wlosy, przedluzyc kreski na powiekach a la Sophia Loren, wlozyc rozkoszowana sukienke scisnieta w talli paskiem i usiasc w jednej z knajpek by poflirtowac z rybakami.

Sama Sophia zreszta odwiedzila to miejsce 2 razy – najpierw jako aktorka zagrala tam scene z filmu a potem przyjechala ponownie 20 lat pozniej.

Jak ktos sie czuje na silach na dluzszy spacer (mozna wziac autobus ale kto by tam jezdzil publiczna komunikacja jesli sie mozna przejsc) to prosze sie cofnac do Via Capo i podazac nia przez jakies 45 minut. Celem jest Punta del Capo z ruinami willi rzymskiej ktore odwiedzala krolowa Giovanna II d’Angio by sie kapac nago. Teraz opalaja sie tam i plywaja lokalni mieszkancy i ci nieliczni turysci ktorym sie chce tam doczlapac. Tuz obok miesci sie bar do ktorego mozna sie dostac po dlugim moscie.

W Sorrento jest oczywiscie wiele innych ciekawych miejsc do zobaczenia ale nie sposob opisac wszystkiego. Wspomne tylko jeszcze o przepieknym wnetrzu pewnego sklepu tuz przy Piazza Tasso (za dorozkami z konmi) ktore jest czescia starego palazzo:

I o malym sklepiku gdzie mozna kupic najlepsze „buly wiesniaka” w Sorrento podpieczone w piecu do pizzy – pierwszy od Piazza Tasso na Via Pieta po lewej stronie. Jesli Was intryguje co to „bula wiesniaka” prosze poczekac do nastepnych wpisow;)

Warto wybrac sie na przejazdzke autobusem hop on – hop off bo wyjezdza on daleko poza Sorrento, zatrzymuje sie w Massa Lubrense gdzie mozna zejsc do malego cichego portu i w Termini gdzie jest znany punk widokowy, i w ogole krazy po okolicznych gorkach a kiedy sie jest na gorze z odktytym dachem to wrazenia sa naprawde niezwykle.

Wiecej zdjec:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.