Awantura o Mikołaja

Ale sie dyskusja wywiazala wczoraj w nocnym talk show w FM104…a tam dyskusja, pyskowka nawet. Nie tylko w radiu ale i na ich fejsbukowej stronie ludzie nie przebierali w slowach…a o co poszlo:

O to czy dziecku sie ma wmawiac ze Mikolaj istnieje czy sie ma prawde mowic.

Cala afera byla ze na stronie pojawil sie taki temat bo „dziecko moze przeczytac” no kurcze, jak dziecko o 11 w nocy nie spi tylko siedzi na fejsbuku to ja przepraszam.

Bylam w lekkim szoku ze az tylu rodzicow zaciekle podtrzymuje wiare u swych pociech w spuszczajacego sie przez komin grubaska odzianego w czerwien i jak sie wsciekaja na to ze przez innych rodzicow mowiacych  swoim dzieciom prawde ich wlasne moga o tym uslyszec.

Jedna pani to wprost powiedziala ze inni rodzice obojetnie jakie maja zdanie na ten temat POWINNI tradycje podtrzymywac zeby nie psuc swiat innym dzieciom.

Oczywiscie jako childfree trudno mi sie wypowiadac na ten temat ale mysle ze dziecka nie powinno sie karmic bajkami. Mysle ze gorzej jest kiedy zetknie sie ono z brutalna rzeczywistoscia (np poinformowane przez rowiesnikow) niz kiedy bedzie  wiedzialo ze to taka piekna tradycja, na pamiatke dobrego pana ktory rozdawal prezenty teraz wujek Zdzisio przebiera sie za Mikolaja aby te tradycje uczcic. Albo i bez wujka Zdzisia – kladziemy sobie prezenty pod choinka i juz. 

Ja pamietam jak przez mgle ze kiedy bylam bardzo mala to moj tata sie raz przebral za Mikolaja, oczywiscie go od razu poznalam i jakos sie tym specjalnie nie przejelam. Nie wierzylam nigdy w tego typu rzeczy. Zadne zwierzeta mowiace ludzkim glosem, ani „boboki” ani w krolewny Sniezki co spotkaly krolewicza i zyly dlugo i szczesliwie (to akurat bardzo mi pomoglo w doroslym zyciu 😉

Nie mialam przez to ubozszej wyobrazni, wrecz przeciwnie – uwielbialam rozne basnie i opowiesci, sama je tworzylam, ale zdawalam sobie sprawe z tego ze sa nieprawdziwe.

A wracajac do Mikolaja – teraz dzieci sa sprytniejsze niz dawniej, ogladaja telewizje, uzywaja internetu, chodza z mamusiami do sklepow gdzie w prawie kazdym wiekszym jest Santa Grotto wiec kurna cos tu nie gra- ilu tych Mikolajow sie paleta po miescie? Zeby karmic takiego malca bredniami to trzeba sie niezle napracowac – przede wszystkim odizolowac  od swiata zewnetrznego. A i tak kiedys go trzeba w swiat wypuscic i tam sie dowie ze Mikolaja nie ma, bocian dzieci nie przynosi ani tez sie ich nie znajduje w kapuscie…i sprawa sie rypla.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.