Co tam panie w hotelarstwie ;)

Przed wakacjami pisalam jak to szukajacy pracy klamia w cv, ale oczywiscie rowniez pracodawcy nie sa czasem do konca uczciwi.

Moj najlepszy recepcjonista Pakistanczyk na tydzien przed moim holidayem zlozyl wymowienie. Chlopak pracowal dla nas – z roczna przerwa kiedy to musial wrocic do kraju zwabiony podstepnie przez rodzine chcaca go sila ozenic – przez 8 lat.(Romantyczna historia zreszta, on sie tu zareczyl z Bulgarka, jego rodzina tego nie akceptowala, wreszcie musieli ustapic i poblogoslawic zwiazek, zakonczony slubem i dzieciakiem)

Jedynym powodem jego odejscia bylo to ze nie czul sie u nas bezpiecznie po tych wszystkich zwolnieniach i przejeciach, kiedy wiec dawna znajoma zaproponowala mu prace w hotelu znanej sieci jako night manager bez wahania ja przyjal.

Wspominalam tez chyba ze Paul, moj geyfriend, zostal znienacka operations manager i mu sie lekko w dupce poprzewracalo. Wydawalo sie mu ze juz nie wiadomo kim jest, zaczal byc niemily dla staffu i nawet ze mna zaczal koty drzec. Delikatnie bo sie mnie bal, ale zawsze.

I wyobrazcie sobie, ostatni dzien przed moim urlopem. Pozegnalam Pakistanczyka slowami: ja tak mysle ze jeszcze tu wrocisz (co mialo byc zartem) i klotnia z Paulem po ktorej powiedzialam na odchodne: uwazaj moj drogi, juz raz tak zadzierales nosa i Shauna z Jimem cie wypieprzyli na zbity pysk.

I czego sie dowiaduje po powrocie? Pakistanczyk wrocil, Paul wylecial.

A slowo cialem sie stalo… czasem jak sobie uzmyslowie ile spelnia sie z tego co tak sobie rzuce na wiatr to normalnie wlos sie jezy 😉

W przypadku Pakistanczyka poszlo wlasnie o nieuczciwosc pracodawcow. Obiecano mu posade night managera a pierwszego dnia sie okazalo ze to night porter slash night manager, dodatkowo za mniejsze pieniadze niz oferowano na interview. Porter przez 3 a manager przez 2 noce w tygodniu. Hotel jest busy, w nocy trzeba posprzatac i poustawiac meeting roomy samemu. Zapieprz.  A kiedy czwartego dnia stanal przy desce okazalo sie ze nie ma nikogo kto by go przetrenowal na nowym systemie, nikogo by wprowadzic w obowiazki itp. Po tej zmianie zadzwonil ze juz nie wroci.

Szczesliwie moja kolezanka zaesemesowala z zapytaniem jak tam na nowej posadzie. Otrzymawszy odpowiedz – wlasnie ja rzucilem – pobiegla do GMa z prosba by ten go przyjal z powrotem.

Paul polecial jak i poprzednim razem za picie alkoholu podczas pracy, do tego alkoholu wyniesionego chylkiem z baru. Classic.

A moje prosby do wszechswiata sie spelnily, bo choc tylko zartem nawolywalam o jakies nowe ciacho w hotelu bo sie wszyscy fajni faceci dawno wykruszyli, to w koncu wszechswiat wszystko serio bierze no i na miejsce Paula przyszlo ciacho. Irlandzkie. Serio, jeszcze jednego seksownego i przystojnego Irlandczyka spotkam i przestane truc jaki ten narod brzydki.

Irlandzkie Ciacho nie dosc ze ladne i wysokie to jeszcze strasznie sympatyczne i po tygodniu pracy juz go kazdy uwielbial. Mnie totalnie zdobyl tym ze jak i ja nie lubi rozbestwionych, biegajacych po lobby dzieciakow i z rownym zapalem je tepi. Przezylismy wspolna niedziele z trzema chrzcinami i banda bachorow ktora miedzy innymi dla rozrywki rzucala balony z antresoli do lobby a potem zbiegala po nie na dol i tak na okraglo. Wreszcie wyszlam i pozabieralam je do back officu. Ciacho przyszlo i pyta:

-Czy to ty zwinelas im balony?

Potwierdzilam.

-Taka jestes okrutna zeby biednym dzieciom zabierac zabawki?

Potwierdzilam znow.

Na to Ciacho, z podziwem w oczach:

-I like your style.

Po czym wszystkie poprzekluwal z msciwa satysfakcja.

Przedstawiciel bachorni zlazl na dol i poprosil o oddanie balonow, wreczylam mu ich zalosne szczatki i powiedzialam ze jak dalej beda szalec to pojde na gore i wszystkie pozostale tak samo zalatwie. Ciacho stalo za mna z surowa mina kiwajac potakujaco glowa. No i do konca dnia mielismy spokoj – uciszylo sie.

Ciacho mimo ze pozornie nie do nagryzienia (osmioletni zwiazek z dziewczyna i wspolna hipoteka) wyslalo mi po zaledwie paru dniach znajomosci bardzo dwuznaczne smsy. Zwalam to na zapach NArciso Rodriguez ktory chyba ma jakies feromony w sobie. Troche mnie to do niego zrazilo bo pomyslalam od razu o tej jego lasce ktora pewnie mysli jaki to on wierny i kochany a tu prosze. A moze sie myle i maja np jakis luzny zwiazek, tzw open relationship… W kazdym razie flirtujemy – duzo przyjemniej jest na zmianie kiedy czuc jakies seksualne napiecie 😉 – ale nie posuwam sie za daleko. Zreszta nie sypiam z kolegami z pracy… ANYMORE.

Jest jeszcze jedna nowa osoba do pokrywania naszych holidayow, sickow i co nam tam jeszcze potrzebne – BIHAB, ale sympatyczny.

Szkolilam ja na naszym programie rezerwacyjnym pewnego dnia.

-No i widzisz, jak robisz rezerwacje to tu jest miejsce na notke, mozesz wpisac ze gosc chce np pokoj dla niepalacych albo ze byly z nim klopoty wczesniej, cokolwiek uzytecznego dla osoby ktora bedzie go potem czekinowac. Kiedy nacisniesz ten przycisk to pojawi sie pod tym twoj inicjal bo ktos inny tez moze dodac cos od siebie.

Chcialam jej pokazac na przykladzie wiec otworzylam pierwsza z brzegu stara rezerwacje.
Wchodze na notki a tam:

„My God, the guy is gorgeous” MM

„Why I am on holiday when he is coming?????” EE (to ja)

„Ewa, take your paws away from him! 😉 – JJ (Jenny)

Uzyteczne notki prawda?

A ogolnie to w hotelu idzie ku lepszemu. Inwestuje sie pieniadze, modernizuje pokoje, zmienia sie meeting roomy. Jeden z nowych wlascicieli ktorego nie lubilam i nazywalam asshole okazal sie bardzo fajnym facetem i teraz jest EX-ASSHOLE. Drugi jest tak przystojny ze kiedy prosi nas o cos to nic nie jestesmy w stanie wydukac tylko przechylamy glowe w bok, patrzymy mu w oczy jak cieleta i szczerzymy sie.

Ja mam dalej wladze bo mezadzerka nie wroci az do nowego roku. Jednym slowem – bosko jest.

Przepraszam M-ke ale Middle East i Iks musza poczekac do nastepnego posta 🙂 – rozpisalam sie.

PS Czy ktos moze wie czemu uzywajac translatora www.translate.google.com i wpisujac slowa:

Moonlight shadow

otrzymuje sie tlumaczenie na polski:

Bialostoczanin ????

A juz Bialostoczanin przetlumaczony na angielski to – o dziwo – Mountjoy.

Gdzie sens, gdzie logika?

KMZ stwierdzila ze teraz wie skad sie biora glupie tlumaczenia tytulow filmow 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.