The Four Seasons czyli Czar Par ;)

The Four Seasons czyli w polskiej wersji Cztery pory roku. Serial Netflixa, niezbyt promowany i gdyby nie polecenie koleżanki, pewnie bym nie zwróciła uwagi. To jest coś dla nas, pokolenia X. Trzy pary, które się znają od dawna jak łyse konie, wszyscy tak koło 50tki, wyjeżdżają raz za czas na wspólny kilkudniowy wypad. Kate i …

Czytaj dalej The Four Seasons czyli Czar Par 😉

Świąteczne filmy część druga – nie samym paździerzem człowiek żyje :)

Sięgnęłam do klasyki, czyli zobaczonego wieki temu filmu "Family Stone". Pamiętałam, że nie bardzo mi się kiedyś podobał i podtrzymuję tę opinię. Co prawda, jest tu plejada gwiazd, a nie jakieś hallmarkowe drewna. Diane Keaton, Sarah Jessica Parker, Clare Danes itd. Jako produkcja na pewno jest to 8 bąbek, ale nie jestem przekonana co do …

Czytaj dalej Świąteczne filmy część druga – nie samym paździerzem człowiek żyje 🙂

Co by było, gdyby… czyli My Lady Jane

Serial My Lady Jane, który właśnie wyszedł na Amazon Prime, nie jest dla każdego. Od kiedy zobaczyłam trailer, wiedziałam, że na pewno będzie dla mnie - i rzeczywiście. Bawiłam się świetnie i wincyj, wincyj proszę. Wartka akcja, piękne kostiumy i cały plan, świetni aktorzy i całkowicie zwariowana intryga. Pochłonęłam na dwa razy. Lubię filmy i …

Czytaj dalej Co by było, gdyby… czyli My Lady Jane

Za mało wody w wodzie

Przy oglądaniu serialu Wielka Woda na Netflixie, przyszła mi do głowy scena z filmu Poszukiwany Poszukiwana, o zawartości cukru w cukrze. Moje i trochę młodsze roczniki pewnie pamiętają. Bo w sumie jedyna krytyczna uwaga dotycząca ostatniego polskiegu hitu to właśnie niewystarczająca zawartość wody w wodzie, czyli za mało o powodzi. Ale i tak serial podobał …

Czytaj dalej Za mało wody w wodzie