Sales training, prohibicja i drony

Nie wiem, jak to się stało, ale zaangażowałam się w organizację służbowego eventu w Polsce. Początkowo miało być tylko odwiedzenie dwóch hoteli z mojego portfolio – w Krakowie i Rzeszowie – razem z koleżanką z działu sprzedaży. Zaproponowałam przy okazji, że skoro i tak przyleci aż z Afryki, to może zorganizujemy spotkanie dla wszystkich polskich …

Czytaj dalej Sales training, prohibicja i drony

Obrazy mówią

Obrazy to nie tylko zatrzymane w czasie portrety, krajobrazy, martwe natury czy sceny rodzajowe. To fascynujące opowieści — pod warunkiem, że mamy wystarczająco spostrzegawczości i wiedzy, by je odczytać.Zanim pojawiła się fotografia, jedynym sposobem na utrwalenie konkretnego kadru i przekazanie potomnym, kim byliśmy i jak wyglądaliśmy, był właśnie obraz. Czasem malarz pozwalał sobie na twórcze …

Czytaj dalej Obrazy mówią

Co nowego w Londynie?

Kolejna wizyta w Londynie – dwa dni, jedna noc – gdzie, nie wiedzieć czemu, czuję się jak w domu (choć nie powinnam, biorąc pod uwagę moje irlandzkie obywatelstwo, które jednak zobowiązuje do lekkiego focha na byłego opresora 😉). Tym razem znów zatrzymałam się w okolicach Liverpool Street Station, ale w innej niż zwykle miejscówce. Nie …

Czytaj dalej Co nowego w Londynie?

Słowo na niedzielę – Tarot intuicyjny

Moje drogie/moi drodzy,wiem, że nie każdy z Was lubi posty o tarocie – więc jeśli to nie Wasz klimat, śmiało pomińcie ten wpis. Niedawno wybrałam się do profesjonalnej tarocistki w Dublinie. „Profesjonalnej” w tym sensie, że przyjmuje klientów w niezwykle klimatycznej przestrzeni w Temple Bar – światło świec, zapach ziół, tajemnicza atmosfera. Byłam tam ze …

Czytaj dalej Słowo na niedzielę – Tarot intuicyjny