Koniak w Cognac

Ciut o historii Akwitanii zanim przejde do konkretow: w starozytnosci ta kraina byla zamieszkana przez plemiona celtyckie i iberyjskie, w I wieku p.n.e zostala podbita przez Rzymian i dolaczona do prowincji Galia. W latach pozniejszych znajdowala sie pod panowaniem Wizygotow i Frankow a od VIII wieku stanowila samodzielne ksiestwo. W 1137 roku z powodu slubu Eleonory Akwitanskiej z Ludwikiem VII zostala dolaczona do Francji, a po powtornym malzenstwie Eleonory z Henrykiem II Plantagenetem dostala sie we wladanie Anglii. Akwitania stala sie zarzewiem konfliktu miedzy Anglia a Francja co przeksztalcilo sie w tzw wojne stuletnia trwajaca od 1337 do 1453 roku, a ktora ostatecznie zakonczyla sie wycofaniem Anglikow z kontynentu i przylaczeniem Akwitanii do Francji.

Na terenie tej rozleglej i urozmaiconej krainy znajduja sie takie slynne miejsca jak jaskinia w Lascaux gdzie niestetu juz nie mozna naocznie zobaczyc rysunkow z czasow paleolitu. Jaskinia jest otwarta pare razy w miesiacu dla naukowcow a turysci musza sie zadowolic jej dokladna kopia. Miejscem pielgrzymek jest Lourdes i jego sanktuarium Maryjne ktore rocznie odwiedza 6 mln ludzi z calego swiata. Gouffre de Padirac to z kolei przepasc w wapiennej skale u podnozy Pirenejow o glebokosci 256 metrow gdzie mozna zjechac winda i podziwiac 9 grot. Jesli ktos lubi duze miasta to prosze bardzo – Bordeaux, Tuluza, elegancki kurort Biarritz i Limoges z jej porcelana. Nie zabraknie malowniczych malych miast i wiosek gdzie czas stanal w miejscu no i oczywiscie winnic. 

Jako ze w tydzien mozna zaledwie liznac Akwitanie, postanowilismy zaczac to lizanie od miejscowosci Cognac.

Miasto slynie ze swoich wytworni szlachetnego trunku koniak powstalego z niefiltrowanego bialego wina, ktory po dwukrotnej destylacji starzeje sie w debowych beczkach od ktorych nabiera koloru i smaku. Na tym etapie nazywa sie go tak jak w jezyku irlandzkim mowi sie na whisky czyli woda zycia. Koniakiem staje sie dopiero po zblendowaniu go z innymi destylatami i starszymi koniakami, a dokonuje tego mistrz blendowania (swietna praca 🙂 Podczas lezakowania w beczkach okolo 4 % alkoholu wyparowuje co nazywa sie „angels’ share” – dzialka dla aniolow 😉 Woda zycia moze lezakowac albo kilka albo kilkadziesiat lat i oczywiscie wplywa to na cene i smak. Beczki sa w miedzyczasie wymieniane, trunek dolewany a o wszystkim decyduja owi mistrzowie. 

Choc Cognac posiada bardzo ladna starowke z domami z bialego kamienia z XVIII wieku, kosciol z XII wieku (jak pisalam w poprzednim poscie kosciol z XII wieku jest obowiazkowy), kilka muzeow i park, a takze rzeczke po ktorej mozna odbyc rejs, szczerze watpie by turystow przyciagalo cos innego niz wytwornie koniaku czyli Henessy, Martell, Remy Martin, Camus, Meukow i Baron Otard.

Najlepiej udac sie do biura informacji turystycznej bo nie wszystkie te miejsca sa zawsze otwarte a i liczba miejsc jest ograniczona, mile panie zarezerwuja je telefonicznie. Chcielismy isc do Henessy ale ten akurat byl zamkniety wiec padlo na Martell, obchodzacy w tym roku 300-lecie powstania. Wstep na okolo 45-60 minutowy tour kosztuje albo 12 albo 18 euro. Roznica w cenie ma znaczenie tylko w koncowej degustacji, w wersji tanszej dostaje sie koniak VSOP a w drozszej dodatkowo jeden z bardziej znanych i drozszych cordon bleu. Polecam goraco opcje drozsza a dlaczego to jeszcze wspomne.

Zaleta wycieczki jest nieduza ilosc osob – slyszalam ze wzielismy dwa z ostatnich czterech dostepnych miejsc a w sumie bylo nas ze 14 osob. Mila pani opowiada o historii samej wytworni, o produkcji koniaku i oprowadza po dosc sporym terenie ktory obejmuje tez zrekonstruowane mieszkanie zalozyciela firmy, Anglika Jeana Martella. Wszedzie unosi sie przyjemny zapach alkoholu a sciany praktycznie wszystkich pomieszczen pokryte sa czarna plesnia ktora odzywia sie oparami koniaku (czyz nie jest to najszczesliwsza z plesni 😉 

Dowiedzialam sie naprawde interesujacych rzeczy i o samym trunku i jego produkcji (czy wiedzieliscie np ze slynny bursztynowy kolor koniaku jest mylnie brany za wiekowosc koniaku, tymczasem im mlodszy koniak tym ciemniejszy. Ale w naturze bo skoro klient wymaga owego koloru to sie go dodaje) i radosc macil tylko jeden Anglik ktorego nie mozna okreslic inaczej jako annoying prick. 

Facet po piecdziesiatce z akcentem posh zadawal jakies dziwne pytania o to co kobieta juz raz wytlumaczyla, wreszcie zapytal o cos tak durnego ze sama nie wiedzialam co mial na mysli a przewodniczka odpowiedziala o co mu chodzi konkretnie, na co ten buc odparl ze zadal proste pytanie po angielsku i oczekuje ze ona zna ten jezyk dobrze skoro oprowadza wycieczki. No mowie wam mialam ochote go zdzielic w leb deska z beczki nieopodal lezaca, reszta grupy spojrzala na niego wymownie i nawet jego zona udawala ze go nie zna. 

Pan ow dal o sobie znac jeszcze raz prawie pod koniec kiedy ogladalisny ekspozycje duzych archiwalnych zdjec. Otoz cham…tfu, pan, przyczepil sie ze podpis pod jednym z nich jest zly bo datuje zdjecie na 1950 rok, podczas gdy samochod na nim ma jakies ulepszenia ktore dodano dopiero w 1951 roku. 

Ale wracajac do wycieczki – atrakcja koncowa jest degustacja i dlatego polecam wybrac opcje drozsza i sprobowac dwoch koniakow bo mozna dokladnie wyczuc i zrozumiec roznice miedzy vsop a cordon bleu – zawarosc alkoholu taka sama a jednak vsop szczypie w gebe (ze sie wyraze) a cordon bleu to sama szlachetnosc, slodycz wanilii, gorycz debu, jakies inne smaki ktore pozostaja na jezyku jeszcze dlugi czas i zmieniaja sie. Do cordon bleu dostajemy dwa ciasteczka macaroon ktore niesamowicie pasuja do tego alkoholu.

Samo lobby w Martell robi wrazenie, jest ogromne, eleganckie i pelne butelek ktore oczywiscie mozna kupic.

Musze przyznac ze zachecilam sie do koniaku i bede go czesciej kupowac. Doskonale komponuje sie z cygarem 🙂 

Nie samym koniakiem Cognac zyje czyli migawki ze starego miasta:

A to juz Dom Martell:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.