„O elegancji i obciachu Polek i Polakow”

Zaczne od tego ze moda sie specjalnie nie interesuje. Nie oznacza to ze zakladam przykrotkie spodnie, pierwsza koszuline ktora z brzegu wisi, na to wciagam jakis swetr bo na dworze chlodno i ciesze sie ze taka jestem zajebista bo zamiast glupich szmatek mam w glowie inne wyzsze cele, np. pomoc dla Afryki. Oznacza to ze nie poznam czy dany ciuch ktory jakas pani mijana ma na sobie to Gucci czy Sruczi a jak Gucci to ze z zeszlorocznej kolecji. Oraz to ze nie rozumiem ciulania pieniedzy przez rok odmawiajac sobie wszystkiego by zakupic jakas torbe ktora zreszta koszmarnie wyglada. Ale skoro jedni lubia wydawac na podroze, inni inwestuja w dzieci a inni np przepuszczaja na ruletke, to nie ma w tym nic zlego by wywalac kase na pare butow albo torebke.

Podoba mi sie styl pewnych osob i ze swojego otoczenia i z malego ekranu, sledze blog Sartolialist bo lubie patrzec jak nosi sie wspolczesna ulica w roznych stronach swiata. Czasem zauwaze jakas interesujaco przyodziana osobe i az sie ogladne – to sie rzadko zdarza bo niestety wkolo albo mamy cos takiego albo takiego.

Z pewna  wiec „taka niesmialoscia” siegnelam po poleconego mi e-booka autorstwa pana Jacykow (Jacykowa?) ktorego znam jedynie z pewnego portalu nazwijmy go dupelek.pl. Bo co ja taka nieobeznana ze swiatem mody i trendow moge znalezc interesujacego w tym co ma do powiedzenia slawny stylista?

Musze przyznac – przede wszystkim usmialam sie za wszystkie czasy. No dobrze, humor pana Jacykow jest dosc niewybredny i glownie polega na waleniu prosto z mostu o niedoskonalosciach Polek i Polakow ktore sa w calej okazalosci pokazywane zamiast byc ukrywane („Z wiekiem czesto zaczynaja sie palce rozchodzic, robia sie takie rozcapierzone. Widuje dojrzale kobiety w sandalach z jednym paskiem w polowie stopy, a dalej z rozcapierzonymi palacami i to wyglada bardzo zle. Nosmy wtedy takie letnie buty ktore odslaniaja tylko kawalek palcow a nie od razu cale spustoszenie”) oraz o niezbyt dobrym wyczuciu stylu („Najgorzej kiedy panie maja aspiracje zeby wygladac jak damy z Kaliforni, a niestety zwykle wygladaja jak kurwy z Minska na Bialorusi, wprawdzie luksusowe ale jednak kurwy”) a takze o braku higieny. Panie z nadwaga w ogole nie powinny czytac no chyba ze sa z tych ktore ktore NAPRAWDE swiadomie i w tej nadwadze tkwia i sobie z niej nic nie robia („nadpizdzie”, „brombisko” ,”odwlok hipopotama”).

I tu wlasciwie dochodze do tego co chcialam napisac od poczatku – zdumiewajaco duzo ma pan Jacykow wspolnego ze mna, a raczej jego opinie z moimi. Bo ja tez twierdze ze fajna sylwetka to jest do rozmiaru 42 (nawet 44 jesli kobieta jest wysoka i z dobrymi proporcjami) ale powyzej to albo choroba, albo zaniedbanie. Tez uwazam ze kupowanie ciuchow moze byc swietna zabawa o ile nie jest lekarstwem na cale zlo bo wtedy to psycholog, nie stylista. I wreszcie jestem jak najbardziej za dreskodem. Praca to praca, owszem jak jestes jakims nawiedzonym programista i ludziom sie nie pokazujesz to sobie chodz w swtwerkach i jeansach do biura, ale jak juz pracujesz w polskim konsulacie w Dublinie to panowie niech nosza spodnie z materialu a panie koszule zamiast obcislych dzianinowych sweterkow z ktorych wystaje rowek w biuscie (tak naprawde jest w naszym konsulacie).

Jak jestes tworca filmu i idziesz na premiere to nie zakladaj jeansow i bialych trampek do marynarki bo jak cie wywolaja na scene to bedziesz wygladac glupio na tle elegancko ubranych kolegow i kolezanek. Boleje tez nad rozluznieniem dreskodu w teatrze – kiedys widz sie ogarnial w jakies fajne ciuszki i to bylo super, teraz niestety kroluje casual. Pamietam tez jaka bylam rozczarowana kasynem w Katowicach bardzo dawno temu – wydawalo mi sie ze bedzie jak na filmach: dlugie suknie, bizuteria i panowie w smokingach a tu sweterki tzw tureckie w serek i mokasynki.

W ksiazce jest tez duzo dobrych uwag jak sie ubierac stosownie do sylwetki,co mozna pokazac, co trzeba zakryc i ogolnie czym grac (oczywiscie jesli to kogos interesuje bo jak autor podkresla sa i tacy ktorzy to maja w doopie i trzeba to uszanowac). Tez to kumam i wiem, czlowiek sie naogladal Trinny i Susannah i utkwilo jaki but do jakiej nogi i jaka sukienka do jakiej figury. Inna rzecz ze mam bardzo latwa sylwetke na ktorej w sumie wszystko lezy bo jestem wysoka, mam dobre proporcje,dlugie nogi, talie. Biust nie za duzy i biodra tez ale widac 😉 No moze tylek za plaski ciut ale w koncu nikt nie jest idealny 😉 Ale i to mozna zepuc jak np moja znajoma ktora robi to co wiele innych kobiet – wydaje jej sie ze ma wciaz rozmiar taki jaki miala 20 lat temu i choc absolutnie nie jest gruba, powiedzialabym ze nawet chuda jest, to jednak kiedys byla chudsza i spodnie biodrowki romiar za male wywalaja jej nad pasek tzw boczki. A juz nie wiem co z tym wysypem w Polsce zimowych pikowanych plaszczykow i plaszczy w ktorych kazda nawet zgrabna kobieta wyglada jak ludzik Michelina, zwlaszcza jak sie sciagnie pasem gumowym z klamra.

I tez sie zgadzam z panem Jacykow ze wcale nieprawda ze jak cos jest nie takie jak by sie chcialo to trzeba zakryc czyms spektakularnym, np za duzy biust ogromnym zaplatanym szalem (wtedy sie dopiero wydaje monstrualny) albo nie za mloda juz szyje przewiazac apaszka. Detal bedzie kierowal uwage wlasnie na te szyje. Takiej szyi nic nie pomoze tylko brylantowa kolia bo jak sie ma taka kolie to wtedy szyja nie ma znaczenia 😉

Wracajac do mnie – jesli chodzi o kroje i fasony to jakos nigdy problemu z tym nie mialam bo zawsze stawialam na prostote i klasyke: jak spodniczka czy sukienka to olowkowa, przed kolana , nawet mini (nie do pracy i nie az tak mini zeby „bozene” bylo widac 😉 i ostatnio odkrylam ze super wygladam tez w dlugosci do kolan. Przy ciele ale nie obcislo, zadnych falban i innych pierdol. Nie mozna sie pomylic jesli sie nosi proste i klasyczne kroje. No i oczywiscie stosownie do okazji -dreskod.

Tylko z kolorem zawsze mi nie wychodzilo bo np. kiedys jak bylam wieksza to oczywiscie ubzduralam sobie ze tylko w czerni bede sie wydawac mniejsza i w tej czerni paradowalam od switu do nocy, niczym sycyliska wdowa. But,rajstopa, bielizna, nawet wlosy – wszystko czarne. Kolezanki przychodzily ciuchy pozyczac jak im ktos zmarl. Potem jak juz schudlam to mnie wzielo na „plody rolne” w ktorych wygladalam jak gowno w trawie. Mama mnie kiedys zabrala do jakiejs kolorystki ktora sie rzucila na mnie ze co ja nosze, przeciez ja jestem pani zima, dla mnie czerwien,fuksja, fiolet itp, a ja oczywiscie nic tylko dalej w tych bezach, brazach i zgnilych zieleniach.

No i dopiero po latach czlowiek zmadrzal i teraz nosi te czerwienie, fukcje i fiolety, nawet roze nasycone, i laczy jakies kontrastowe detale np fioletowe rekawiczki do czerwonego plaszczyka co by mi dawniej do glowy nie przyszlo. W ogole kocham kolor i najchetniej to bym sie nosila TAk ale na to trzeba miec juz spore wyczucie i latino urode.

A na koniec to jeszcze tak z ksiazki ku przestrodze:

Bo w naszym spoleczenstwie niestety jest cos takiego ze jak kobieta konczy magiczne 40 lat to obcina wlosy, robi sobie trwala ondulacje i ma poczucie ze jest juz po zawodach. I pozniej jak juz jej bozena (wagina) wyschnie, czyli jest po piecdziesiace, nagle sie ogarnia ale okazuje sie ze jest juz za pozno. Bo wyhodowala sobie juz nadpizdzie ze bez operacji plastycznej sie nie obejdzie, a wlosy tymi trwalami przed 10 lat sa juz tak zjarane ze tego sie nie da nawet zapuscic. Ze generalnie szare mydlo dobre dla babek ale jej jakos nie posluzylo, ze wlasnie dzieci odchowala a maz ja zostawil, bo co bedzie z kocmoluchem siedzial. I ona wtedy mowi: taka bylam zajebista i zostalam sama. Jestem nieszczesliwa. A ja mowie: dobrze ci kocmoluchu, trzeba bylo myslec o tym wczesniej. Jesli czlowiek jest z tym zapuszczeniem szczesliwy to w ogole nie mmy o czym mowic,ale ja niestety wiem ze czesto sa to dramaty. Ze nagle rozpacz i refleksja: taka bylam laska, jak moglam sie tak zmarnowac…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.