Wenecja w karnawale – tytułem wstępu :)

Nie należy nigdy sugerować się tym, co się słyszy od innych. Ogólna opinia o Wenecji w czasie karnawału jest taka: jeszcze bardziej tłoczno i drogo niż zazwyczaj, nawet dobrych zdjęć nie da się zrobić, bo się nie dopchasz. Że rzucę cytatem z ulubionego serialu 1670 - potwarz! Karnawał w La Serenissima to wydarzenie z klasą. …

Czytaj dalej Wenecja w karnawale – tytułem wstępu 🙂

Polska służbowo i prywatnie

Podróżniczo rok zaczęłam od 10 dniowego wyjazdu do Polski, żeby odwiedzić cztery z naszych hoteli, którymi się osobiście zajmuję. Trasa przebiegała tak: lot do Gdańska, stamtąd pociąg do Gdyni i z Gdyni do Juraty. Potem z Juraty do Gdyni, intercity do Olsztyna, potem do Warszawy, na koniec do Białegostoku i znów do Warszawy, skąd wracałam …

Czytaj dalej Polska służbowo i prywatnie

Londyn i Galeria Portretów

Tak się złożyło, że poprzedni piątek miałam wolny, wykorzystując ostatni dzień zaległego urlopu. Nie chciałam tylko siedzieć w domu, więc na spontanie zarezerwowałam bilet na lot do Londynu. Wylot z rana, powrót w nocy. Chciałam zmienić scenerię, a Londyn zawsze ma coś do pokazania i inspiruje. Nie wiem, czy już kiedyś o tym pisałam, ale …

Czytaj dalej Londyn i Galeria Portretów

Trzech panów w Bath, nie licząc Jane.

Nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy Bath i czy byłoby to dziś tylko niezbyt ciekawe miasto z ruinami po Rzymianach, gdyby nie trzech panów (nie licząc Jane Austen 🙂 ) Owi panowie żyli mniej więcej w tym samym czasie i mimo niezbyt wyrafinowanego pochodzenia, swą pracą, pasją i sprytem zgromadzili ogromne fortuny i zmienili oblicze …

Czytaj dalej Trzech panów w Bath, nie licząc Jane.